On za Michała Rydza w Widzewie Łódź? „Facet, który uporządkuje tę smrodliwą stajnię”

2026-04-20 07:48:26; Aktualizacja: 3 tygodnie temu
On za Michała Rydza w Widzewie Łódź? „Facet, który uporządkuje tę smrodliwą stajnię” Fot. PressFocus
Patryk Krenz
Patryk Krenz Źródło: Transfery.info | Marcin Szypszak [X]

Widzew Łódź przegrał w niezwykle ważnym starciu z Radomiakiem Radom. Widmo spadku staje się coraz wyraźniejsze. Kibice są wściekli i obwiniają między innymi prezesa Michała Rydza. Zdaniem Marcina Szypszaka do klubu powinien powrócić Mateusz Dróżdż. 39-latek chciałby jeszcze popracować w piłce nożnej, co niedawno potwierdził.

Widzew nie potrafi wydostać się ze strefy spadkowej. Mógł znacznie poprawić swoją sytuację zwycięstwem z Radomiakiem Radom. W 60. minucie sobotniej rywalizacji wyszedł na prowadzenie, ale długo nie cieszył się z korzystnego wyniku.

Ostatecznie to „Zieloni” triumfowali po dwóch golach zdobytych po 80. minucie.

Nad Łodzią zawisnęło coraz bardziej wyraźne widmo spadku. Kibice za taki stan winą obarczają nie Roberta Dobrzyckiego, lecz przede wszystkim członków zarządu. Dariusz Adamczuk i Piotr Burlikowski podjęli masę złych decyzji, które mogą przypieczętować najgorszy scenariusz. Za ich plecami jest jeszcze Michał Rydz.

O obecności Rydza w Widzewie można momentami zapomnieć. W wielu kluczowych sytuacjach brakowało jego stanowiska. Złość kibiców podsyca fakt, że zdaniem „Expressu Ilustrowanego” to najlepiej zarabiający prezes w całej Ekstraklasie. 

Pojawia się coraz więcej głosów nawołujących do odejścia wspomnianego działacza. 

Marcin Szypszak uważa, że w obecnej sytuacji świetnie na stanowisku prezesa poradziłby sobie Mateusz Dróżdż.

„Mam nadzieję, że wkrótce w Łodzi znów pojawi się Mateusz Dróżdż. Facet, który uporządkuje te smrodliwą stajnie, zbudowaną przez gościa, który nigdy nie powinien piastować stanowiska prezesa Widzewa Łódź czyli Michała Rydza! Cześć może wylewać na mnie za to gnojówkę - mam to w d***! Tak, mocno wierzę, że to ten chłop będzie odpowiedzialny za odbudowę klubu po tym, co właśnie się dzieje!” - czytamy.

Co ciekawe, Dróżdż mocno myśli o powrocie do piłki. Sam przyznał w niedawnej rozmowie z Przemysławem Langierem, że widziałby się w dwóch klubach z Ekstraklasy. 

- W trzech klubach byłem. Zagłębie było najlepiej przygotowanym klubem. Bardzo wiele się tam nauczyłem. W Widzewie nie musiałem zajmować się akademią i sprzedażą. W Cracovii było inaczej, tam musiałem się zajmować prawie wszystkim - tłumaczył.