Paweł Dawidowicz blisko niespodziewanego transferu

2026-08-13 09:37:57; Aktualizacja: 3 tygodnie temu
Paweł Dawidowicz blisko niespodziewanego transferu Fot. Rafał Barański | Arena Akcji
Patryk Krenz
Patryk Krenz Źródło: Gianluca Di Marzio

Paweł Dawidowicz nie dostał szansy na pozostanie w szeregach Rakowa Częstochowa. Co dalej z 17-krotnym reprezentantem Polski? Jak podaje Gianluca Di Marzio, może on wkrótce sfinalizować niespodziewany powrót do Hellasu Verona. Zainteresowany jest także Watford.

Dawidowicz po upadku transferu do Arabii Saudyjskiej musiał znaleźć nowy klubu. Ofertę krótkiego kontraktu zaproponował mu Raków Częstochowa. 

Doświadczony obrońca nie może zaliczyć pobytu przy Limanowskiego do przesadnie udanych. Nie został zgłoszony do europejskich pucharów, a następnie nie łapał się zawsze do podstawowego składu „Medalików”. Nie dziwi więc, że zdecydowano się na zakończenie współpracy.

Od tego momentu Dawidowicz pozostaje na wolnym rynku. Przez ostatnie tygodnie nie działo się wokół niego zbyt dużo. W końcu zaskakujące wieści przekazał Gianluca Di Marzio.

Zdaniem cenionego włoskiego dziennikarza bardzo prawdopodobny jest powrót 17-krotnego reprezentanta Polski do Hellasu Verona. Co ciekawe, zainteresowanie 31-latkiem wykazał także Watford, ale szans na taki ruch są raczej znikome. 

„Verona również zainteresowana Dawidowiczem: zaskakujący powrót może się ziścić. Verona stara się sprowadzić go z powrotem do Włoch: zawodnik jest również bardzo lubiany przez kibiców Gialloblu. Watford również jest zainteresowany obrońcą, ale powrót do jego byłego klubu może zaważyć na ostatecznej decyzji” - wyjaśnia Di Marzio. 

Dawidowicz spędził w Weronie w sumie siedem lat. Przez ten czas zanotował 180 występów, a pod koniec pełnił nawet funkcję kapitana. Obrońca koncentrował się na znalezieniu pracy w Italii, ale przez długi czas nie dostawał interesujących propozycji. Żadnego zainteresowania nie wykazywał wcześniej także Hellas. 

„Gialloblu” przygotowują się do sezonu na poziomie Serie B.