Piłkarz Legii Warszawa przekonany. „To nie był karny”

2026-08-09 10:10:16; Aktualizacja: 4 tygodnie temu
Piłkarz Legii Warszawa przekonany. „To nie był karny” Fot. Igor Jakubowski | Arena Akcji
Norbert Niebudek
Norbert Niebudek Źródło: Legia.net

Na zakończenie sobotnich zmagań w Ekstraklasie Legia Warszawa podzieliła się punktami z Koroną Kielce. Sporo kontrowersji wzbudziło jednak zdarzenie z pierwszej części meczu, kiedy futbolówka trafiła w rękę Roberta Deziela Jr., w związku z czym gospodarze domagali się podyktowania jedenastki. „Cóż, odpowiedź jest tylko jedna - to nie był karny” - stwierdził sam zainteresowany, cytowany przez portal Legia.net.

Legia Warszawa zanotowała bezbłędny start sezonu, inkasując komplet punktów w dwóch pierwszych kolejkach. Na inaugurację rozgrywek Warszawianie odnieśli skromne zwycięstwo nad Pogonią Szczecin, z kolei tydzień później ograli przed własną publicznością Zagłębie Lubin.

W trzeciej serii gier zespół prowadzony przez Marka Papszuna musiał już jednak zadowolić się remisem. Pomimo wyjścia na prowadzenie, ostatecznie podzielił się punktami w wyjazdowym starciu z Koroną Kielce.

Po zakończeniu spotkania duże kontrowersje wywołała sytuacja z 43. minuty, kiedy piłka po uderzeniu Morgana Faßbendera trafiła w rękę Roberta Deziela Jr. Gospodarze domagali się przyznania rzutu karnego, a całe zdarzenie było analizowane przez VAR.

Finalnie arbitrzy obsługujący system podjęli decyzję o nieskierowaniu Jarosława Przybyła do monitora, wobec czego gra była kontynuowana.

- Cóż, odpowiedź jest tylko jedna - to nie był karny. Można powiedzieć, że piłka uderzyła moją rękę, ale ja miałem ją przyklejoną do ciała. Może to wyglądało, że ona była nieco wyżej, bo próbowałem zablokować strzał i ją uniosłem, ale była tuż przy ciele. Gdzie indziej mógłbym ją ustawić… - uznał Robert Deziel Jr., cytowany przez portal Legia.net.

Decyzję o niepodyktowaniu jedenastki wyjaśnił w pomeczowej rozmowie także sam sędzia główny zawodów.

***

Czy to był rzut karny dla Korony Kielce? Jarosław Przybył pospieszył z wyjaśnieniem [WIDEO]