Polska flaga na koszulkach uczestnika Mistrzostw Świata 2026? To fake news

2026-06-10 00:06:08; Aktualizacja: 1 miesiąc temu
Polska flaga na koszulkach uczestnika Mistrzostw Świata 2026? To fake news Fot. Saeta Sport
Łukasz Grzywaczyk
Łukasz Grzywaczyk Źródło: Transfery.info

W sieci błyskawicznie rozeszła się informacja, jakoby na nowych strojach reprezentacji Haiti - jednego z uczestników nadchodzących Mistrzostw Świata 2026 - znalazła się polska flaga. Choć viralowe posty zalały media społecznościowe, rzeczywistość okazuje się zupełnie inna. Udało nam się zdementować te doniesienia u samego źródła.

W sieci zrobiło się głośno o rzekomym polskim akcencie na trykotach Haiti. Biało-czerwone barwy widoczne na grafice rozgrzały wyobraźnię kibiców nad Wisłą. Redakcja Transfery.info postanowiła zbadać tę sprawę i skontaktować się ze sponsorem technicznym haitańskiej federacji.

Kolumbijska firma Saeta, odpowiedzialna za projekt i produkcję trykotów, zdementowała informacje o polskim akcencie.

- Górna część jest jasnoniebieska, a nie biała - usłyszeliśmy w oficjalnej odpowiedzi.

W międzyczasie śledztwo w tej sprawie przeprowadził kolekcjoner koszulek piłkarskich, Tianse17, znajdując fotografię, która nieco lepiej oddaje jasnoniebieski kolor na fladze.

Mimo że obecność naszej flagi na strojach to złudzenie optyczne i nadinterpretacja internautów, sama grafika niesie za sobą potężny ładunek historyczny, który... rzeczywiście ma silny związek z Polską. Projekt na koszulce upamiętnia bitwę pod Vertières z 1803 roku - kluczowe i najważniejsze starcie w historii walki Haiti o niepodległość.

W tej krwawej batalii Polacy odegrali niejednoznaczną rolę. Część naszych rodaków, po przybyciu na wyspę i zrozumieniu, że walczą w niesłusznej sprawie ciemiężonych ludzi, przeszła na stronę haitańskiego generała Jean-Jacquesa Dessalinesa i przeciwstawiła się francuskim kolonizatorom. Inni do końca walczyli w armii Napoleona.

Po zwycięstwie niewolników i ogłoszeniu niepodległości Haiti, nowo uchwalona konstytucja z 1805 roku wprowadziła rygorystyczny zakaz osiedlania się białych oraz nabywania przez nich jakichkolwiek majątków ziemskich na terenie państwa. Przepisy te zawierały jednak wyjątkowe odstępstwo, które objęło wyłącznie Polaków oraz Niemców. Ówczesny przywódca nakazał bezwzględnie chronić polskich żołnierzy - oszczędzając nawet tych, którzy walczyli w szeregach armii francuskiej - a w dowód uznania zagwarantował im pełne haitańskie obywatelstwo.

Co więcej, Dessalines nazwał Polaków „białymi Murzynami Europy”, co było wyrazem najwyższego szacunku i uznania dla naszej walki o wolność, a wielu legionistów osiedliło się na Haiti na stałe.

Choć flagi nie ma, polski ślad w tej historii jest niezaprzeczalny.