Polski trener gotowy na powrót. Chcieli go w Ekstraklasie

2026-02-19 09:17:05; Aktualizacja: 2 tygodnie temu
Polski trener gotowy na powrót. Chcieli go w Ekstraklasie Fot. PressFocus / Mateusz Sobczak
Patryk Krenz
Patryk Krenz Źródło: Tomasz Ćwiąkała [YouTube]

Od kilku miesięcy na trenerskim bezrobociu pozostaje Adam Majewski. 52-latek w rozmowie z Tomaszem Ćwiąkałą zadeklarował gotowość na powrót do pracy. „Powoli rozglądam się za pracą” - przyznał.

Adam Majewski na początku sierpnia ubiegłego roku zakończył współpracę z Polskim Związkiem Piłki Nożnej. Przez blisko dwa lata był on odpowiedzialny za wyniki reprezentacji do lat 21. 

Urodzony w Płocku szkoleniowiec stracił pracę po bardzo słabym występie na młodzieżowych Mistrzostwach Europy. W fazie grupowej jego podopieczni przegrali kolejno 1:2 z Gruzją, 0:5 z Portugalią i 1:4 z Francją.

Co ciekawe, jeszcze przed rozpoczęciem turnieju związek przedłużył kontrakt Majewskiego.

- Mówiłem przed turniejem, że jesteśmy taką drużyną, która jest w stanie powalczyć z każdym, ale też z każdym przegrać. Liczyliśmy na więcej, ale przyjechaliśmy tutaj po naukę. Lepiej przegrywać 0:5 z Portugalią czy innymi silnymi drużynami niż wygrywać z przeciętnymi, bo tylko tak można się czegoś nauczyć - tłumaczył po odpadnięciu selekcjoner.

Cóż, wspomniana prolongata nie zdała się na zbyt wiele. Już w sierpniu nowym opiekunem „młodzieżówki” został Jerzy Brzęczek. Czas pokazał, że była to bardzo dobra decyzja.

Majewski od tego czasu pozostaje na bezrobociu. Miał szansę na powrót do pracy już w październiku, gdyż na liście życzeń umieścił go Piast Gliwice. Jak wiadomo, zarząd „Piastunek” postawił finalnie na młodszego Daniela Myśliwca.

Jaki plan na najbliższą przyszłość ma 52-latek? O tym opowiedział w rozmowie z Tomaszem Ćwiąkałą.

- Mam wolne, przeznaczone na sprawy prywatne i rodzinne. Były możliwości pracy, zaraz po odejściu z reprezentacji. To był mój świadomy wybór. Rozpoczyna się runda wiosenna i powoli rozglądam się za pracą w roli trenera. Wychodzę z założenia, że na pewne rzeczy nie mam wpływu. Nie szukam klubu na siłę. Świadomy wybór. Po pewnym czasie pracy warto odpocząć. [...] Nie szukam zatrudnienia po to, by znaleźć, ale szukam miejsca, gdzie człowiek będzie dobrze się czuć, będzie czuł perspektywę - wyjaśnił. 

- Nie mam się, czego wstydzić. Uważam siebie za spokojnego, normalnego człowieka. Jestem bardzo zadowolony z tego, co razem z działaczami wykonaliśmy w Stali Mielec. Ludzie nie zdają sobie sprawę, jak to wygląda od środka - dodał.

Majewski przed zatrudnieniem w PZPN-ie odpowiadał za wyniki rezerw Wisły Płock, a następnie pierwszych drużyn Stomilu Olsztyn i Stali Mielec.


Więcej na ten temat: Trenerzy Polska Ekstraklasa Adam Majewski