Postawili miliony na własny spadek? OFICJALNIE: Osasuna reaguje na poważne oskarżenia

2026-06-08 19:06:52; Aktualizacja: 1 miesiąc temu
Postawili miliony na własny spadek? OFICJALNIE: Osasuna reaguje na poważne oskarżenia
Łukasz Grzywaczyk
Łukasz Grzywaczyk Źródło: Osasuna

Wokół Osasuny rozpętała się niecodzienna burza medialna. Wszystko za sprawą publikacji w amerykańskich mediach, które zarzuciły hiszpańskiemu klubowi „postawienie zakładu przeciwko samemu sobie” w kluczowym momencie walki o utrzymanie w LaLidze. Klub z Pampeluny natychmiast wydał komunikat w tej sprawie.

Sprawa swój początek ma w artykule opublikowanym przez jeden z amerykańskich portali ekonomicznych, Semafor.com. Tekst zatytułowany „Drużyna piłkarska postawiła zakład przeciwko sobie. Oto (dobra) przyszłość rynków prognostycznych” sugerował, że Osasuna dopuściła się wielomilionowej spekulacji finansowej na wypadek własnej porażki i spadku z ligi przed ostatnią kolejką sezonu.

Dla Amerykanów, którzy patrzą na to przez pryzmat rynków finansowych i tzw. prediction markets (rynków prognostycznych, gdzie „obstawia się” różne scenariusze biznesowe czy polityczne), legalne ubezpieczenie od ryzyka wyglądało jak „zakład, że samemu się przegra”. W Europie słowo „zakład” w kontekście własnej drużyny od razu kojarzy się z korupcją i ustawianiem meczów, stąd nagłe poruszenie w mediach.

Oliwy do ognia dolał fakt, jak dramatycznie wyglądała ostatnia kolejka tamtego sezonu. Osasuna grała z Getafe, przegrała swój mecz 0:1 i po końcowym gwizdku zawodnicy musieli czekać na murawie na wynik równoległego spotkania Girona - Elche (1:1). Gdyby Girona strzeliła gola w końcówce, Osasuna spadłaby z ligi.

Wszystko więc zgadzałoby się z narracją wspomnianego portalu: klub „postawił” miliony na swój spadek, po czym przegrał swój mecz i drżał o wynik na innym stadionie. Gdyby „Los Rojillos” spadli, zainkasowaliby sześć milionów euro z ubezpieczenia.

W rzeczywistości działanie hiszpańskiego ekstraklasowicza było całkowicie legalne. Osasuna faktycznie na kilka dni przed decydującym starciem z Getafe zdecydowała się na wykupienie polisy ubezpieczeniowej. Cała operacja była jednak w pełni oficjalna, wiedzieli o niej audytorzy, klubowa komisja kontroli, a proces był konsultowany z samymi władzami LaLigi - zapewnia w oświadczeniu klub z Pampeluny.

Działacze z El Sadar zapłacili renomowanej i międzynarodowej firmie brokerskiej Howden składkę w wysokości 1,2 miliona euro. W zamian, w przypadku spadku do LaLiga2, ubezpieczyciel zobowiązał się do wypłaty rekompensaty opiewającej na kwotę sześciu milionów euro, mającej na celu zminimalizowanie strat finansowych (między innymi z praw telewizyjnych).

„W związku z tym klub zastrzega sobie prawo do podjęcia wszelkich działań, jakie mu przysługują w obronie swoich interesów oraz reputacji” - zakończyła Osasuna.