POTWIERDZONE: José Mourinho zablokował hitowy transfer reprezentanta Polski

2026-05-12 13:36:21; Aktualizacja: 1 miesiąc temu
POTWIERDZONE: José Mourinho zablokował hitowy transfer reprezentanta Polski Fot. IMAGO / Photo Players Images
Kajetan Dudzik
Kajetan Dudzik Źródło: Foot Truck [YouTube]

José Mourinho z pewnością nie należy do trenerów, którzy rozpływają się często nad swoimi zawodnikami. Potrafi jednak docenić klasę. Odbiło się to czkawką Sebastianowi Szymańskiemu. Agent reprezentanta Polski - Mariusz Piekarski - w kanale Foot Truck przyznał, że szkoleniowiec nie zgodził się na hitowy transfer pomocnika z Fenerbahçe.

Turecka przygoda zawodnika urodzonego w Białej Podlaskiej trwała dwa i pół roku. Trwający sezon Fenerbahçe rozpoczynało na pokładzie z nim i José Mourinho, ale tej dwójki w Stambule już nie ma.

Portugalczyk pożegnał się z zespołem już we wrześniu, natomiast 27-latek czekał na odejście aż do stycznia, gdy kupiło go Stade Rennais. Kolejność rozstań mogła być jednak inna.

Okazuje się bowiem, że już latem ubiegłego roku reprezentant Polski miał chrapkę na hitowy ruch. Zgłosił się po niego Olympique Lyon, ale negocjacje zakończyły się już na wstępnym etapie.

- Wiedziałem, że Sebastian chciał zmienić zespół latem zeszłego roku. Znaleźliśmy klub, to był wtedy Olympique Lyon, i zaczęliśmy negocjacje, ale już na samym początku zostaliśmy odprawieni z kwitkiem przez Fenerbahçe, bo nawet nie chciało podejść do rozmów - zdradził w kanale Foot Truck Mariusz Piekarski.

Dlaczego tak się stało? Wszystko przez Mourinho. Szkoleniowiec nie chciał stracić pomocnika, który zajmował ważne miejsce w jego planach.

- Po pierwszej ofercie, którą Lyon wysłał, poszła informacja od dyrektora sportowego, żeby kolejnych ofert już nie wysyłać. Od początku staliśmy na straconej pozycji i nie byliśmy w stanie tego przeskoczyć. Mourinho był piłkarsko zakochany w Sebastianie, był mu potrzebny do taktyki - wspominał agent (cały program dostępny TUTAJ).

Czy Szymański ma czego żałować? Stade Rennais z pewnością jest nieco mniejszą marką niż Olympique. Z drugiej strony wyniki sportowe obu drużyn wcale od siebie nie odbiegają.

Przed ostatnią kolejką Ligue 1 obecna drużyna Polaka traci tylko punkt do czwartego miejsca w tabeli. Zajmuje je... zespół, do którego mógł się przenieść latem. Wszystko rozstrzygnie się już w najbliższy weekend.