Pożegnał się z Widzewem Łódź. „Odchodzę z ciężarem niedokończonych marzeń”

2026-06-04 09:36:35; Aktualizacja: 5 dni temu
Pożegnał się z Widzewem Łódź. „Odchodzę z ciężarem niedokończonych marzeń” Fot. Artur Kraszewski / PressFocus
Patryk Krenz
Patryk Krenz Źródło: Michał Rydz [X]

Zgodnie z zapowiedziami z funkcją prezesa Widzewa Łódź rozstał się Michał Rydz. Działacz opublikował pożegnalny wpis.

Sprawdziły się ostatnie doniesienia. W szeregach Widzewa dochodzi do ważnych zmian strukturalnych. Po grubo ponad pięciu latach z fotelem prezesa pożegnał się Michał Rydz. Tymczasowo na stanowisku zastąpi go sam Robert Dobrzycki. 

W komunikacie zaznaczono, że biznesmen będzie piastował tę funkcję do momentu powołania nowego prezesa. 

Michał Rydz opublikował w mediach społecznościowych obszerny wpis pożegnalny.

„Drodzy Kibice, Zawodnicy, Pracownicy i Przyjaciele Klubu,

Dziś przestałem pełnić funkcję prezesa zarządu Widzewa Łódź – klubu, który od zawsze jest dla mnie czymś znacznie więcej niż tylko pracą. To dom, pasja, radość, ale też ogromna odpowiedzialność.

Obecnie patrzymy na nasz Klub z zupełnie innej perspektywy niż wtedy, gdy przekraczałem progi I-ligowego beniaminka, grającego przy opustoszałych w czasie pandemii trybunach Serca Łodzi. Po pięciu i pół roku pracy opuszczam już zupełnie nowy Widzew.

Dzisiejszy Widzew to Klub pod wodzą właściciela Roberta Dobrzyckiego, z powstającym nowoczesnym ośrodkiem treningowym, organizacją, strukturami oraz poziomem komercjalizacji, które wyróżniają nas na tle całej Ekstraklasy. Pierwsza drużyna – jako najważniejsze ogniwo w Klubie – stworzyła wysokie standardy pracy sztabu, pionu organizacyjnego oraz medycznego, stanowiące absolutną podstawę przyszłych sukcesów. W najbliższych miesiącach do tego poziomu dołączy również zaplecze treningowe. Z dumą możemy patrzeć na rozwój naszej młodzieży rywalizującej w 3. Lidze, Centralnej Lidze Juniorów oraz pierwszych młodzieżowych reprezentantów Polski powoływanych z Akademii Widzewa. Na przestrzeni lat staliśmy się również wzorem odpowiedzialności społecznej i wspólnej pracy na rzecz środowiska, co doprowadziło do powstania Fundacji Widzewa Łódź. Budowane latami fundamenty – również te finansowe – oraz symbolicznie zakończony okres Reaktywacji Klubu pozwalają z optymizmem patrzeć w przyszłość.

To wszystko nie byłoby możliwe bez Was, za co chciałbym serdecznie podziękować.

Dziękuję Robertowi Dobrzyckiemu za zaangażowanie w codzienną współpracę. Ukłony kieruję również do poprzednich właścicieli – Tomasza Stamirowskiego, Stowarzyszenia Reaktywacji Tradycji Sportowych oraz członków Rady Nadzorczej – za wsparcie oraz możliwość realizacji misji rozwoju Klubu w Zarządzie Widzewa.

Dziękuję kibicom, którzy czynią Serce Łodzi miejscem absolutnie wyjątkowym. Dziękuję Stowarzyszeniu Kibiców Widzewa Łódź, OSK „Tylko Widzew” oraz przedstawicielom osiedli i Fan Clubów za dziesiątki wspólnie zrealizowanych projektów, otwartość w rozmowach i współpracę. Osobne podziękowania kieruję do fanatyków przemierzających za drużyną całą Polskę. Przejechaliśmy razem tysiące kilometrów, mogąc zawsze liczyć na Wasze wsparcie.

Dziękuję partnerom i sponsorom, bez których Klub nie miałby tak stabilnych fundamentów budowanych przez lata. To właśnie prywatni przedsiębiorcy stanowią o sile reaktywowanego Widzewa, a Widzewski Klub Biznesu to prężnie działająca organizacja partnerów biznesowych, którzy przez lata stali się przyjaciółmi Klubu. To zaszczyt móc ze wszystkimi Państwem współpracować.

Dziękuję zawodnikom, trenerom i sztabom szkoleniowym, z którymi miałem okazję budować widzewską szatnię. Wierzę, że drużyna pod wodzą trenera Aleksandara Vukovicia może przynieść nam jeszcze wiele radości. Trzymam za Was, Panowie, kciuki i wierzę tak, jak wierzyłem zawsze.

Dziękuję pracownikom, którzy często po godzinach, w ciszy i bez fanfar robili wszystko, by ten Klub mógł iść do przodu. Wiem, że często byłem wymagający, ale Wasza lojalność wobec Klubu, oddanie i profesjonalizm budowały coś, czego nie da się wyliczyć żadnymi wykresami. W 2021 roku była nas garstka, dziś z podziwem patrzę, jak silną organizację sportową tworzycie.

Z całego serca chciałbym podziękować również mojej rodzinie. Praca w Widzewie jest przygodą równie piękną, co wymagającą. Wiem, ile wieczorów i weekendów spędzaliście, wyczekując taty, który choć przez ułamek sekundy pojawi się na ekranie podczas telewizyjnej transmisji meczu. Dziś chciałbym Wam ten czas oddać.

Odchodzę z poczuciem wdzięczności, ale też z ciężarem niedokończonych marzeń. Każdą decyzję podejmowałem, mając na myśli dobro Klubu – często z wątpliwościami, ale zawsze z pełnym przekonaniem, że pracuję dla sukcesu naszego Widzewa. Wiem, że były momenty trudne i decyzje, które mogły budzić emocje – wiem jednak, że przyczynią się one do dalszego rozwoju całej organizacji.

Choć dziś zamykam ważny rozdział, oczywiście nie znikam z trybun. Do zobaczenia na sektorze C6!

Ten Klub zasługuje na wielkie rzeczy i wierzę, że te wielkie rzeczy są wciąż przed nim.

Dziękuję Wam za wszystko. Widzew jest niezniszczalny” - napisał Michał Rydz.