Przerwana konferencja prasowa przed meczem Irlandia - Izrael. Doszło do skandalu

2026-10-03 17:26:18; Aktualizacja: 1 dzień temu
Przerwana konferencja prasowa przed meczem Irlandia - Izrael. Doszło do skandalu Fot. RTÉ Sport
Mateusz Michałek
Mateusz Michałek Źródło: The Guardian | The Idependent

Do wielkiego zamieszania doszło w trakcie konferencji prasowej przed meczem Irlandia - Izrael w Lidze Narodów. Rzecznik irlandzkiej federacji Kieran Crowley w końcu ją przerwał.

Reprezentacje Irlandii i Izraela rywalizują w grupie B3 Ligi Narodów. Po raz pierwszy mierzyły się one w drugiej kolejce. Spotkanie rozgrywane w Derbeczynie, którego formalnie gospodarzem była izraelska drużyna, zakończyło się wynikiem 0:3. Do siatki trafili Troy Parrott, Adam Idah oraz Jack Moylan.

Po trzech kolejkach Irlandczycy mają na koncie cztery punkty, a Izrael - jeden. W niedzielę dojdzie do drugiej potyczki między ekipami. Tym razem mecz ze względów bezpieczeństwa i na wniosek irlandzkiej federacji odbędzie się na serbskiej ziemi w Bačkiej Topoli.

Do skandalu doszło podczas sobotniej konferencji prasowej z udziałem selekcjonera reprezentacji Irlandii Heimira Hallgrímssona. Sytuację zrelacjonował między innymi „The Guardian”.

Jeden z dziennikarzy zapytał szkoleniowca o jego przemyślenia dotyczące lotu Flydubai ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich do Izraela, podczas którego kapitan został zaatakowany przez drugiego pilota.

„Co pan powie o ludziach, których pan popiera? Ich ideologia opiera się na morderstwie” - miało zostać sformułowane pytanie.

Rzecznik prasowy irlandzkiej federacji Kieran Crowley poprosił wtedy o zadawanie pytań wyłącznie o sprawy piłkarskie.

„Wasi zawodnicy nazywają naszych piłkarzy małpami w trakcie meczu…” - padło nieco później z ust innego izraelskiego dziennikarza.

„To całkowita nieprawda” - powtórzył kilka razy wzburzony Crowley, który finalnie przerwał konferencję.

Dziennikarzowi odebrano mikrofon i na sali doszło do zamieszania. Irlandczycy znaleźli w końcu inne miejsce i kontynuowali konferencję w mniejszym gronie.

Przypomnijmy, że gry w poprzednim meczu odmówił irlandzki bramkarz Gavin Bazunu. Już na murawie jego koledzy z zespołu spuścili głowy podczas grania izraelskiego hymnu. Ponadto mieli na sobie czarne opaski symbolizujące pamięć o ofiarach konfliktu w Strefie Gazy. Nie zabrakło również symbolicznych gestów po zdobywanych bramkach.

Więcej na ten temat: Liga Narodów Irlandia Izrael Izrael Irlandia