Przeżył dziewięciomiesięczne zawieszenie, odnotował 13. zwycięstwo z rzędu. Emocjonalna reakcja trenera w Ligue 1 [WIDEO]

2026-02-16 09:50:19; Aktualizacja: 3 tygodnie temu
Przeżył dziewięciomiesięczne zawieszenie, odnotował 13. zwycięstwo z rzędu. Emocjonalna reakcja trenera w Ligue 1 [WIDEO] Fot. IMAGO / PsnewZ
Piotr Różalski
Piotr Różalski Źródło: Transfery.info

Jeśli szukać najświeższych bajecznych historii w piłce, z łatwością można natrafić na jedną we Francji. Trener Olympique'u Lyon Paulo Fonseca poprowadził swoich podopiecznych do 13. zwycięstwa z rzędu we wszystkich rozgrywkach. Uczynił to zaraz po upłynięciu okresu zawieszenia trwającego dziewięć miesięcy.

Paulo Fonseca został zawieszony w Ligue 1 w sezonie 2024/2025 na okres dziewięciu miesięcy (do 30 listopada 2025) przez władze LFP. Kara dotyczyła głównie zakazu przebywania na ławce, w szatni i uczestniczenia w oficjalnych funkcjach przy meczach, a także - do pewnego momentu - nawet wstępu do własnej szatni i tunelu na stadionie.

Podczas meczu ligowego Olympique Lyon – Stade Brestois 29 w marcu portugalski strateg został ukarany czerwoną kartką za gwałtowną reakcję na decyzję sędziego Benoît Millota dotyczącą potencjalnego rzutu karnego dla gości. Po tamtym wydarzeniu Fonseca skonfrontował się z sędzią, podszedł do niego bardzo blisko, a jego zachowanie zostało uznane na taką skalę zagrożenia, że doprowadziło do tak surowej sankcji.

Klub i sam szkoleniowiec przeprosili za zaistniały incydent, a zarząd zapowiedział analizę możliwych kroków odwoławczych. Zawieszenie pozostało jednak w mocy.

Od ostatnich miesięcy po powrocie Fonseki do pełnienia funkcji bez żadnych ograniczeń pisze się romantyczna historia. 52-latek, który rozpoczął współpracę z „Les Gones” troszkę ponad rok temu, od 7 grudnia wykręca fantastyczną serię 13 wygranych z rzędu.

Po drodze zespół z Groupama rozprawił się z takimi rywalami, jak AC Monaco, Lille (dwukrotnie), BSC Young Boys, PAOK czy w miniony weekend OGC Nice. W efekcie wskoczył na trzecie miejsce w tabeli Ligue 1, awansował do 1/8 finału Ligi Europy i ćwierćfinału Pucharu Francji.

Dla człowieka, któremu wcześniej nie wyszło w AC Milanie, to wyjątkowy okres. Pierwszy raz jako szkoleniowca OL ogarnęło go niesamowite wzruszenie, gdy kibice zaczęli skandować jego nazwisko.