Rafał Górak grzmi po odpadnięciu z Pucharu Polski. „Sędziowie mogli podjąć inne decyzje”

2026-04-09 23:18:46; Aktualizacja: 1 miesiąc temu
Rafał Górak grzmi po odpadnięciu z Pucharu Polski. „Sędziowie mogli podjąć inne decyzje” Fot. Tomasz Jastrzebowski / Foto Olimpik / PressFocus
Norbert Bożejewicz
Norbert Bożejewicz Źródło: Weszlo.com

Trener Rafał Górak pogratulował Rakowowi Częstochowa wywalczenia awansu do finału Pucharu Polski. Jednocześnie wyraził niezadowolenie z podjęcia kilku decyzji sędziowskich na niekorzyść GKS-u Katowice, które zaważyły na końcowym rezultacie półfinału (4:4, 2:4 po karnych).

„GieKSa” przeszła długą i męczącą drogę w krajowym pucharze, eliminując w poprzednich fazach Wisłę Płock, ŁKS Łódź, Jagiellonię Białystok i Widzew Łódź. Dlatego miała teraz olbrzymią chrapkę na pozbawienie szans na udział w finale Rakowa Częstochowa.

Po pierwszej połowie ekipa z Katowic znajdowała się na dobrej drodze do osiągnięcia tego sukcesu, bo prowadziła dwoma bramkami. W drugiej odsłonie szybko jednak roztrwoniła tę przewagę i na domiar złego pozwoliła gospodarzom wyjść na prowadzenie. Na swoje szczęście w doliczonym czasie gry doprowadziła do dogrywki. W niej ponownie dała się zaskoczyć, ale po raz drugi wyrównała stan rywalizacji i o wszystkim decydowały rzuty karne.

Te lepiej wykonywały „Medaliki” i w konsekwencji to one zagrają na Stadionie Narodowym z Górnikiem Zabrze o Puchar Polski i przepustkę do wzięcia udziału w eliminacjach Ligi Europy.

Trener Rafał Górak pogratulował zwycięskiemu zespołowi, ale jednocześnie miał pretensje do sędziów, którzy w kilku kluczowych decyzjach podejmowali decyzje na korzyść Rakowa Częstochowa, co miało bezpośrednie przełożenie na wynik.

- Skończyła się przygoda z Pucharem Polski. Piękna przygoda, szkoda, że zakończona. Mecz niezwykły, bardzo emocjonujący, na pewno na stałe zapisze się w historii GKS-u Katowice. Szkoda, bo w trzech sytuacjach, które były kluczowe dla meczu, sędziowie mogli podjąć inne decyzje. Chodzi mi o wbiegnięcie Fadigi w pole karne przy dobitce, cofnięcie faulu na Galanie w samej końcówce i podyktowanie rzutu wolnego dla Rakowa po rzekomym faulu Jirki na Carlosie. Ja te sytuacje widziałem całkiem inaczej, ale to nie ma żadnego znaczenia. Gratuluję Rakowowi. Została nam liga, która jest bardzo płaska i na tym będziemy się koncentrować - powiedział cytowany przez Weszlo.com.