Rozmawiał z Legią Warszawa i Górnikiem Zabrze. „Zero, dno. Upokorzenie dla futbolu”

2026-09-15 11:47:53; Aktualizacja: 3 tygodnie temu
Rozmawiał z Legią Warszawa i Górnikiem Zabrze. „Zero, dno. Upokorzenie dla futbolu” Fot. Lukasz Sobala / PressFocus
Norbert Niebudek
Norbert Niebudek Źródło: bnges.bg

Po zakończeniu sezonu 2024/2025 Legia Warszawa oraz Górnik Zabrze rozglądały się za nowymi trenerami. Oba kluby zaprosiły wówczas na rozmowy Aleksieja Szpilewskiego. Białorusin ostatecznie obrał jednak rosyjski kierunek, a jego przygoda z FK Niżny Nowogród okazała się kompletnym niepowodzeniem. Teraz jest jednym z kandydatów do objęcia CSKA Sofia - informuje bnges.bg.

Bułgarski klub szuka szkoleniowca, który przejąłby zespół po Christo Janewie. Ten zdecydował się zrezygnować ze stanowiska w związku z narastającą krytyką skierowaną zarówno w jego stronę, jak i wobec drużyny.

Jednym z rozpatrywanych kandydatów jest Aleksiej Szpilewski. Według informacji bnges.bg przedstawiciele CSKA Sofia rozpoczęli już rozmowy z białoruskim trenerem. Na tym etapie nie zapadły jednak żadne wiążące decyzje.

Do 38-latka przylgnęła opinia utalentowanego szkoleniowca. W swoim dorobku ma między innymi mistrzostwo Kazachstanu oraz Cypru. Sukcesy te sprawiły, że zainteresowanie jego osobą wykazywały również polskie kluby.

W ubiegłym roku Szpilewski był rozpatrywany przez Legię Warszawa i Górnika Zabrze. Ostatecznie oba kluby obrały inne kierunki, a Białorusin wkrótce objął FK Niżny Nowogród.

Pobyt w Rosji okazał się jednak dla niego dużym rozczarowaniem. Szpilewski odniósł zaledwie siedem zwycięstw, czterokrotnie remisował i poniósł aż 22 porażki. Taki bilans doprowadził do jego zwolnienia.

Nieudana przygoda w Rosji wyraźnie odbiła się także na jego dotychczasowej reputacji.

- Jedną rzeczą jest opowiadanie o piłce nożnej, taktyce i filozofii. Czymś zupełnie innym jest prowadzenie treningów w praktyce i przenoszenie tych rzeczy na boisko. On tego nie potrafi, choć wszedł do rosyjskiego futbolu z wielkim hukiem, nadziejami i oczekiwaniami - powiedział były reprezentant Rosji i zawodnik Lewskiego Sofia, Władysław Radimow.

- Pytacie mnie, jak oceniam jego pracę? Zero, dno. Nie rozumiem, jak działacze piłkarscy znajdują takich trenerów? Kto ich pcha do przodu? Jestem uczciwym człowiekiem i nie boję się mówić prawdy. Kiedy mowa o Szpilewskim, zawsze zadaję sobie pytanie - kim on w ogóle jest? Szpilewski i kilku innych trenerów to upokorzenie dla futbolu. Przyjechał tutaj z hasłami i krzykami o ofensywnej grze wysokim pressingiem. I nic z tego nie wyszło. Poza, rzecz jasna, jego solidną pensją - dodaje inny z byłych rosyjskich kadrowiczów, Aleksander Mostowoj.