„Rzut karny dla Atlético”. Sędziowie oszczędzili Arsenal? [WIDEO]

2026-05-06 07:15:13; Aktualizacja: 2 tygodnie temu
„Rzut karny dla Atlético”. Sędziowie oszczędzili Arsenal? [WIDEO] Fot. Canal+ Sport
Piotr Różalski
Piotr Różalski Źródło: Transfery.info

Pierwszym finalistą Ligi Mistrzów 2025/2026 został Arsenal, który okazał się o jedną bramkę lepszy od Atlético Madryt. Po drodze dostrzeżono jednak poważną kontrowersję. W pomeczowym studio Canal+ Sport ekspert i były sędzia Adam Lyczmański ocenił, że gościom należał się rzut karny za faul w drugiej połowie.

„Kanonierzy” pierwszy raz od 20 lat wystąpią w wielkim finale. Szalę zwycięstwa na swoją korzyść w dwumeczu przechylili pod koniec pierwszej połowy. Autorem jedynego gola na The Emirates okazał się Bukayo Saka.

Przez 90 minut to właśnie gospodarze sprawiali wrażenie lepiej zorganizowanej drużyny, która przy odrobinie lepszej skuteczności i dostarczeniu ostatniego podania na partnera mogła „zabić” tę rywalizację wcześniej.

Podczas analiz spornych sytuacji wychwycono jedną, po której to Atlético powinno czuć się pokrzywdzone. Chodzi o potencjalne przewinienie z 56. minuty.

Na powtórkach widać jak w pierwszej fazie akcji Riccardo Calafiori wykonuje „stempel” na nodze Antoine'a Griezmanna. W opinii Lyczmańskiego sędzia główny Daniel Siebert postąpił słusznie, czekając do końcowego gwizdka wstrzymującego akcję, podczas gdy później nie popisali się arbitrzy z wozu VAR.

- Gdyby sędziowie VAR uznali, że nie doszło do przewinienia odgwizdanego przez arbitra (Sieberta), rozpatrywalibyśmy ten „stempel” na Griezmannie. Moim zdaniem mamy tu brak konsekwencji, jeżeli chodzi o działanie sędziego w tym meczu - zaczął ekspert.

- Oczywiście, łatwiej się gwiżdże rzut wolny na obrońcy w polu karnym, kiedy to napastnik fauluje, a nie odwrotnie. Decyzja w drugą stronę jest bardzo odpowiedzialna. W pierwszej sytuacji nie dopatruję się przewinienia, kiedy został podyktowany rzut wolny dla Arsenalu. Następnie dochodzi do faulu na Griezmannie. Za ten faul powinna być interwencja sędziów VAR i finalnie rzut karny dla Atlético - dodał.

„Pierwsza sytuacja”, gdy Siebert dyktuje faul, to starcie Marca Pubilla z Gabrielem Magalhãesem.