Sfrustrowany gracz Legii Warszawa może odejść. „Jest na szczycie listy życzeń”
2026-04-22 14:15:40; Aktualizacja: 2 tygodnie temu
U Marka Papszuna na marginesie wylądował Petar Stojanović. Głośno zrobiło się o słowach Słoweńca w trakcie przerwy reprezentacyjnej. Jak się okazuje, 30-latek może wrócić wkrótce do Mariboru - informuje sportklub.n1info.si.
Stojanović nie zamierzał ukrywać swoich emocji. Wykorzystał przerwę reprezentacyjną, by w dosadny sposób opowiedzieć o swojej sytuacji w klubie.
- To najgorsza sytuacja w mojej karierze. Nie chcę o tym dużo mówić, bo mam długoterminowy kontrakt z Legią. Mam wiele do powiedzenia, ale wolę milczeć - oznajmił 30-latek.
Marek Papszun starał się następnie nieco stonować nastroje wokół całej sprawy.Popularne
- Boryka się z urazami, ale nie ma tu drugiego dna. To ambitny gracz, a jego losy nie układają się dobrze. Może być w trudnym momencie i nie doszukiwałbym się tutaj drugiego dna. Nie siedzi w karcerze i nikt go nie bije - wyjaśnił opiekun „Wojskowych”.
Sytuacja Stojanovicia w żaden sposób się nie poprawiła. Na murawie nie widzieliśmy go od początku lutego. Podczas czterech ostatnich ligowych gier brakowało go nawet na ławce rezerwowych.
Doświadczony defensor z pewnością odlicza dni do zakończenia rozgrywek. Niewykluczone, że po nich wróci do ukochanego miejsca, do NK Mariboru.
Jak zapewnia sportklub.n1info.si, 30-latek jest na „szczycie” listy życzeń słoweńskiego zespołu. Kibice bardzo dobrze odebraliby taki ruch.
Stojanović przeżył naprawdę udany okres w barwach „Fioletowo-Żółtych”. W nich udało mu się sięgnąć czterokrotnie po mistrzostwo kraju. Swoją lojalność potwierdził zeszłego lata, gdy odrzucił ponoć atrakcyjną propozycję z NK Celje.
Urodzony w Ljubljanie zawodnik wystąpił 26-krotnie w Legii. Prawdopodobnie tego dorobku już nie poprawi.






![PZPN ukarał klub walkowerem. Ten wynik może zdecydować o utrzymaniu [OFICJALNIE]](img/photos/116557/170x113/pilka-pzpn.jpg)





















