Siedmiocyfrowa kwota nie wystarcza! Raków Częstochowa musi dać więcej

2026-07-12 17:41:36; Aktualizacja: 4 tygodnie temu
Siedmiocyfrowa kwota nie wystarcza! Raków Częstochowa musi dać więcej Fot. Tomasz Kudala / PressFocus

Raków Częstochowa ma przed sobą kolejny sezon w europejskich pucharach. „Medaliki” chcą wzmocnić kadrę, ale nie wszystkie ich wysiłki przynoszą oczekiwany efekt. Polski klub chciał sięgnąć po obrońcę holenderskiego NAC Breda. Spadkowicz z Eredivisie odrzucił jednak ofertę opiewającą na ponad milion euro - donosi „AD”.

W ostatnich latach Michał Świerczewski przyzwyczaił kibiców pod Jasną Górą do ciekawych transferów. Raków był jedną z pierwszych ekip nad Wisłą, które zaczęły regularnie przeprowadzać drogie transfery.

Ryzyko jak na razie się opłaca, bo drużyna z Częstochowy znów dostała się do europejskich pucharów. Czeka ją walka o dostanie się do Ligi Konferencji.

Tego lata „Medaliki” jeszcze nie szastały gotówką. Najdroższym nowym zawodnikiem jest Ádin Molnár. Skrzydłowy ściągnięty z MTK Budapest miał kosztować około 750 tysięcy euro.

Ten wynik mógł przebić Rio Hillen. Obrońca NAC Breda nie pomógł co prawda holenderskiej drużynie uniknąć spadku z Eredivisie (Tomasz Kaczmarek też nie), ale zaprezentował się na tyle dobrze, że znalazł się na radarze Rakowa.

Jak podaje „AD”, klub stopera otrzymał ofertę opiewającą na ponad milion euro. Biorąc jednak pod uwagę konieczność utrzymania przynajmniej części swojej kadry zdecydował się ją odrzucić.

Co ciekawe, 23-latek trafił do Bredy ledwie 12 miesięcy temu i kosztował zaledwie 300 tysięcy euro. 26 występów i jedną asystę później do jego pozyskania nie wystarczy kwota kilkukrotnie wyższa.

Nie jest natomiast jasne, czy „Medaliki” nie uznają, że warto o Hillena powalczyć. Niewykluczone, że wrócą z nową, korzystniejszą propozycją, która usatysfakcjonuje obie strony.