Siedmiocyfrowa kwota za piłkarza Legii Warszawa! Decyzja podjęta [POTWIERDZONE]

2026-07-16 16:40:21; Aktualizacja: 4 tygodnie temu
Siedmiocyfrowa kwota za piłkarza Legii Warszawa! Decyzja podjęta [POTWIERDZONE] Fot. IMAGO / Jan Huebner
Kajetan Dudzik
Kajetan Dudzik Źródło: Meczyki.pl [YouTube]

Legia Warszawa mimo niewielu ruchów na rynku transferowym przeżywa intensywny okres. Kluczem jest utrzymanie obecnego personelu, który pod wodzą Marka Papszuna ma walczyć o sukcesy. Fredi Bobic na kanale Meczyki.pl otwarcie przyznał, że „Wojskowi” otrzymali ofertę z zagranicy za Rafała Adamskiego.

Mimo przeciętnych wyników w poprzedniej kampanii stołeczna ekipa nie może sobie pozwolić na gruntowną przebudowę. Od samego początku przygotowań z obozu Legii płyną zapewnienia, że hitowych wzmocnień nie będzie.

Oznacza to, że jedynym sposobem na ułatwienie pracy Markowi Papszunowi jest utrzymanie obecnej kadry. Nawet to może jednak okazać się trudne, bo piłkarze „Wojskowych” na brak zainteresowania nie narzekają.

Podczas wizyty na kanale Meczyki.pl dyrektor sportowy Fredi Bobic zadeklarował, że w Warszawie pozostanie utalentowany Mateusz Lauryn. Nie było to natomiast jedyne nazwisko, które mogło odejść gdzie indziej.

- Mieliśmy ofertę za Rafała Adamskiego, siedmiocyfrową. Zdecydowaliśmy jednak wspólnie, że go nie sprzedamy. Nie powiem, z jakiego klubu, ale mogę powiedzieć, że to nie była oferta z Polski - zdradził Niemiec (cały program dostępny TUTAJ).

Napastnik trafił na Łazienkowską ledwie kilka miesięcy temu. Pod wodzą Papszuna rozegrał 13 spotkań, w których uzbierał cztery trafienia. Mimo skromnego dorobku był oceniany pozytywnie, więc łatwo zrozumieć decyzję władz Legii.

Nie zmienia to jednak faktu, że do końca lata zostało jeszcze sporo czasu. Niewykluczone, że Adamski otrzyma jeszcze kilka propozycji, w tym takich, które będą trudne do odrzucenia.

Warto dodać, że poza 24-latkiem „Wojskowi” mają do dyspozycji na szpicy jeszcze Miletę Rajovicia i Łukasza Zjawińskiego. W Ekstraklasie żaden z tej dwójki jeszcze nie błyszczał. Z kolei Antonio Čolak doznał ostatnio poważnej kontuzji nie wiadomo, kiedy wróci na boisko.