Siedmiu reprezentantów Erytrei wykorzystało okazję. Uciekli z kraju po zwycięstwie w eliminacjach Pucharu Narodów Afryki

2026-04-08 11:43:52; Aktualizacja: 2 tygodnie temu
Siedmiu reprezentantów Erytrei wykorzystało okazję. Uciekli z kraju po zwycięstwie w eliminacjach Pucharu Narodów Afryki Fot. Shutterstock
Norbert Bożejewicz
Norbert Bożejewicz Źródło: Adam Zmudziński | Reuters

Erytrea powróciła do międzynarodowej rywalizacji na obczyźnie po kilkuletniej przerwie i pokonała na neutralnym terenie Eswatini w rundzie wstępnej eliminacji Pucharu Narodów Afryki (2:1, 2:0). Ten fakt do ucieczki z kraju wykorzystało siedmiu piłkarzy, co w konsekwencji może doprowadzić do ponownego wycofania reprezentacji z gry.

„Chłopcy Morza Czerwonego” nie należą do grona afrykańskich zespołów, które z powodzeniem mogą rywalizować na kontynentalnym poziomie choćby o dostanie się do najważniejszych turniejów. Wpływ na to ma między innymi niski poziom życia w Erytrei oraz stosowany aparat represyjny wobec mieszkańców, którzy pragną ten stan zmienić czy uciec z kraju.

Z tego też powodu poszczególne osoby starają się wykorzystać różnego rodzaju okazje do ucieczki z państwa położonego w Afryce Wschodniej. I tak w 2019 roku kilku piłkarzy z reprezentacji do lat 20 pozostało w Ugandzie po rozegraniu spotkania z tamtejszą drużyną narodową.

Taki obrót spraw rozzłościł prezydenta Isaiasa Afwerkiego, który zakazał wszystkim zespołom udziału w zagranicznych meczach. W konsekwencji Erytrea wycofała się z jakiejkolwiek międzynarodowej rywalizacji.

Pod koniec 2024 roku wydawało się, że do niej powróci, ponieważ wyraziła gotowość do wystartowania w kwalifikacjach Mistrzostw Narodów Afryki oraz Mistrzostw Świata. Ostatecznie jednak z nich się wycofała, by następnie w maju 2025 rozegrać dwa sparingi na własnym terenie z Nigrem (0:0, 0:1).

Od tego momentu trwały wewnętrzne dyskusje, które doprowadziły do zniesienia nałożonej sankcji przez prezydenta. Dzięki temu „Chłopcy Morza Czerwonego” wystartowali w rundzie wstępnej eliminacji Pucharu Narodów Afryki i niespodziewanie wyeliminowali Eswatini (2:1, 2:0).

Adam Zmudziński poinformował po tym dwumeczu, że siedmiu z dziesięciu piłkarzy powołanych z lokalnej ligi nie wróciło do kraju, bo zdecydowało się wykorzystać furtkę do poszukania dla siebie szansy na lepsze życie w innym miejscu.

Teraz zaistniały fakt potwierdził selekcjoner Hesham Yakan, co poddaje w wątpliwość udział Erytrei w głównej fazie kwalifikacyjnej do kontynentalnych mistrzostw, ponieważ wspomniany zakaz może zostać przywrócony.

- Większość z uciekinierów to zawodnicy rezerwowi. Nie sądzę, żeby nadal grali w piłkę nożną - powiedział Egipcjanin, bagatelizując w pewnym stopniu utratę reprezentantów.

Rozpoczęcie głównej fazy kwalifikacyjnej Pucharu Narodów Afryki przewidziane jest na wrzesień 2026 roku. Do tego momentu powinniśmy dowiedzieć się, czy władze Erytrei ponownie wycofają reprezentację z międzynarodowej rywalizacji.