Skandal z udziałem Gonçalo Feio. Policja zabrała głos w sprawie

2026-03-09 13:11:58; Aktualizacja: 1 miesiąc temu
Skandal z udziałem Gonçalo Feio. Policja zabrała głos w sprawie Fot. Igor Jakubowski/Arena Akcji
Łukasz Grzywaczyk
Łukasz Grzywaczyk Źródło: TVP Sport

Po meczu Radomiaka Radom z GKS-em Katowice doszło do awantury, w której centrum znalazł się szkoleniowiec gospodarzy, Gonçalo Feio. Portugalczyk miał zostać uderzony w twarz przez lokalnego polityka, Dariusza Wójcika. Dla TVP Sport głos w sprawie zabrał młodszy aspirant Piotr Pokorski.

Atmosfera w obozie „Zielonych” gęstniała od dłuższego czasu, ale po niedzielnej porażce z GKS-em emocje całkowicie wymknęły się spod kontroli. Według ustaleń Szymona Janczyka, początkowa wymiana zdań między Gonçalo Feio a Dariuszem Wójcikiem szybko przerodziła się w fizyczną agresję. Radny miał żywiołowo krytykować postawę drużyny, na co portugalski trener odpowiadał uwagami o infrastrukturze. W pewnym momencie polityk nie wytrzymał i wymierzył 36-letniemu szkoleniowcowi cios.

Głos w sprawie zabrała już policja, potwierdzając przebieg zdarzeń.

- W niedzielę około godziny 17:00 dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Radomiu otrzymał zgłoszenie dotyczące naruszenia nietykalności przy ulicy Struga. Na miejscu interweniowali policjanci. Ze wstępnych ustaleń wynika, że między dwoma mężczyznami doszło do wymiany zdań. Potem 57-latek miał uderzyć w twarz 36-latka - powiedział w rozmowie z TVP Sport młodszy aspirant Piotr Pokorski z zespołu prasowego komendy wojewódzkiej w Radomiu.

- Czy istnieje zapis zdarzenia zarejestrowany przez monitoring? To wszystko będzie ustalane. Policjanci przyjęli zawiadomienie od pokrzywdzonego i ustalają przebieg zdarzenia. Materiały w tej sprawie zostaną przekazane do prokuratury celem oceny prawno-karnej - dodał.

Sam Feio po zdarzeniu musiał udać się do szpitala na badania. Według ustaleń Łukasza Olkowicza z „Przeglądu Sportowego Onet” Portugalczyk jest zdeterminowany, by zakończyć współpracę z Radomiakiem.

36-letni szkoleniowiec nie zamierza pojawić się na poniedziałkowym treningu i ma wnioskować o rozwiązanie kontraktu z winy klubu.