Szalona końcówka. Za co dwie czerwone kartki w meczu Realu Madryt?!

2026-03-02 23:19:47; Aktualizacja: 1 tydzień temu
Szalona końcówka. Za co dwie czerwone kartki w meczu Realu Madryt?! Fot. Eleven Sports 1
Paweł Hanejko
Paweł Hanejko Źródło: Transfery.info

Real Madryt mierzył się z Getafe i sensacyjnie przegrywa 0-1. Starcie na Bernabeu było szalone w końcówce, ponieważ arbiter pokazał w doliczonym czasie gry aż dwie czerwone kartki. O co tam poszło?

W obliczu zwycięstwa FC Barcelony z Villarrealem cel Realu Madryt na poniedziałkowe starcie z Getafe był jasny - zgarnąć trzy punkty i dogonić konkurenta w kontekście walki o mistrzostwo.

Przy okazji tego meczu jednak nic nie układało się po myśli gospodarzy. Po pierwsze ze względu na kontuzję nie wystąpił Kylian Mbappé, a po drugie jego koledzy nie stanęli na wysokości zadania.

Już zresztą w pierwszej połowie z boiska mógł wylecieć Antonio Rüdiger, o czym więcej pisaliśmy w tym miejscu.

O ile Niemiec nie dostał czerwonej kartki, o tyle na tego typu „wyróżnienie” indywidualne zasłużył sobie Franco Mastantuono. Nie był to jednak efekt faulu, a słów, które w stronę arbitra skierował piłkarz.

Jak na razie nie ma jednak pewności, o co konkretnie chodziło.

Chwilę później drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę dostał też gracz gości, Adrián Liso. 20-latek zasłużył na indywidualną karę za grę na czas.

W takim razie Real Madryt przegrywa 0-1 i w tym momencie traci w tabeli już cztery punkty do liderującej FC Barcelony. Sytuacja w kontekście walki o mistrzostwo robi się niezwykle trudna.