„To oczywiste, to był faul”. Diego Simeone skomentował odpadnięcie z Ligi Mistrzów

2026-05-06 07:33:49; Aktualizacja: 2 tygodnie temu
„To oczywiste, to był faul”. Diego Simeone skomentował odpadnięcie z Ligi Mistrzów Fot. Maciej Rogowski Photo / Shutterstock.com
Piotr Różalski
Piotr Różalski Źródło: Marca

Atlético Madryt zostało wyeliminowane przez Arsenal, choć dla wielu osią całego meczu rewanżowego była sytuacja z 56. minuty, gdy Hiszpanie nie otrzymali rzutu karnego za potencjalny faul Riccardo Calafioriego na Antoine Griezmannie. Trener Diego Simeone stwierdził jasno, że to ewidentne przewinienie, ale nie winił sędziego za tę porażkę.

Arbiter główny Daniel Siebert zignorował reklamacje zgłaszane przez zawodników występujących na co dzień w LaLidze. Zamiast tego podyktował rzut wolny dla „Kanonierów”, interpretując zagranie niezgodne z przepisami w wykonaniu Marca Pubilla na Gabrielu Magalhãesu. Miało ono miejsce jakieś dwie sekundy wcześniej.

O całej rywalizacji przesądził gol Bukayo Saki strzelony pod koniec pierwszej połowy. Anglicy wyczekują już finałowego rywala. W Budapeszcie 30 maja zmierzą się z Bayernem Monachium lub PSG.

Diego Simeone na konferencji prasowej nie rozpętał wojny. Przyznał, że przeciwnik okazał się lepszą drużyną zasługującą na awans. Co prawda wspomniał o spornej sytuacji, ale nie była ona głównym powodem porażki.

- Nie będę się skupiał na czymś tak prostym, jak incydent z Griezmannem. To oczywiste, to był faul. Sędzia stwierdził, że Marc sfaulował jednego z zawodników rywali. Nie będę się na tym skupiał. To byłaby wymówka, a nie chcę się usprawiedliwiać - zaznaczył.

***

„Rzut karny dla Atlético”. Sędziowie oszczędzili Arsenal? [WIDEO]

***

- Drużyna dała z siebie absolutnie wszystko. Jestem dumny z tego, gdzie jestem. Dotarliśmy do miejsca, o którym nikt sobie nie wyobrażał, rywalizując z drużyną o niesamowitej sile. Powiedziałem, że będziemy walczyć. I walczyliśmy - podkreślił.

- Ogromnie rozwinęliśmy się pod każdym względem, jesteśmy klubem rozpoznawalnym w Europie i na świecie. Kibice chcą jednak wygrywać, a awans do półfinału to za mało - podsumował.

„Rojiblancos” byli blisko zdobycia dwóch trofeów. Ostatecznie nie sięgnęli ani po Puchar Europy, ani też wcześniej po Puchar Hiszpanii. W LaLidze uplasują się w czołowej czwórce.