To on rozdaje karty u trzecioligowca. Wychowanek Motoru Lublin może uprzykrzyć życie Rakowowi Częstochowa

2026-03-05 09:51:59; Aktualizacja: 1 miesiąc temu
To on rozdaje karty u trzecioligowca. Wychowanek Motoru Lublin może uprzykrzyć życie Rakowowi Częstochowa Fot. Avia Świdnik
Piotr Różalski
Piotr Różalski Źródło: Transfery.info

Do wyłonienia kompletu półfinalistów Pucharu Polski 2025/2026 pozostała już tylko jedna drużyna. Będzie to ktoś z dwójki Avia Świdnik - Raków Częstochowa. Trzecioligowi gospodarze już napisali przepiękną historię, między innymi za sprawą „dyrygenta” środka pola, Szymona Kamińskiego.

Avii powodzi się doskonale. W tym sezonie podopieczni Wojciecha Szacona - zaledwie 29-letniego trenera - realizują cele ponad stan.

Od początku priorytetem było wywalczenie bezpośredniego awansu na poziom centralny. Z takim nastawieniem walczą już szósty sezon z rzędu. Wcześniej zespół nigdy nie kończył zmagań ligowych na niższym miejscu niż piąte.

Przed startem rundy wiosennej „Duma Lotniczego Miasta” zajmuje pozycję lidera z punktem przewagi nad KSZO Ostrowiec Świętokrzyski. Zanim jednak przejdzie do porządku dziennego, wcześniej postara się o kolejną sensację w „Pucharze Tysiąca Drużyn”.

Ekipa z województwa lubelskiego to naprawdę bardzo silny kolektyw. Wskazuje na to choćby równe rozłożenie ciężaru odpowiedzialności za zdobywanie bramek. Lider wewnętrznej klasyfikacji strzelców, Andrij Remeniuk, zgromadził ich siedem - o jedną więcej niż sprawujący rolę defensywnego pomocnika Szymon Kamiński.

To bardzo ciekawa postać, do tego niezwykle „lojalna” w stosunku do poziomu rozgrywek, na jakim nieustannie prezentuje swoje umiejętności. Od początku kariery seniorskiej nie opuścił czwartego szczebla ligowego.

Na wschodzie ojczyzny zgromadził już 259 występów. W CV 28-latka widnieją pobyty w takich miejscach, jak Orlęta Radzyń Podlaski, Podlasie Biała Podlaska czy Motor Lublin, gdzie o skład rywalizował w kampaniach 2016/2017-2019/2020 - niedługo przed marszem tego zespołu po Ekstraklasę.

Jako piłkarz angażujący się w akcje ofensywne z głębi pola był w stanie poskromić już Ruch Chorzów i Polonię Bytom. Tym razem po drugiej stronie barykady stanie wicemistrz kraju. Między innymi w gestii autora sześciu trafień i trzech asyst aktualnych zmagań leży znalezienie magicznego patentu na sensacyjne rozstrzygnięcie.