Transfer za 55 milionów euro nie wypalił. Borussia Dortmund szykuje dwa ruchy na osłodę

2026-08-15 23:30:20; Aktualizacja: 3 tygodnie temu
Transfer za 55 milionów euro nie wypalił. Borussia Dortmund szykuje dwa ruchy na osłodę Fot. Maciej Rogowski Photo / Shutterstock.com
Kajetan Dudzik
Kajetan Dudzik Źródło: Florian Plettenberg [Sky]

W trudnej sytuacji znalazła się Borussia Dortmund. Niemiecki klub bardzo długo zabiegał o ściągnięcie Saida El Mali z 1. FC Köln, ale do transakcji nie doszło. Niepowodzenie nie zniechęca jednak działaczy. BVB pracuje nad sprowadzeniem Héctora Forta z FC Barcelony i Giannisa Konstanteliasa z PAOK-u - donosi Florian Plettenberg ze Sky.

Saga z byłym kolegą klubowym Jakuba Kamińskiego zakończyła się dla ośmiokrotnych mistrzów Bundesligi rozczarowująco. Oferta opiewająca łącznie na 55 milionów euro nie zaspokoiła żądań FC Köln.

Dortmundzcy działacze poświęcili sprawie El Mali dużo czasu i wysiłków. Naturalną reakcją powinno być więc zrezygnowanie i rozczarowanie, ale w tym przypadku jest inaczej.

- W ciągu kilku najbliższych dni wejdzie w życie kolejny plan. Miejmy nadzieję, że uda nam się go zrealizować - zapowiada prezes Carsten Cramer w rozmowie ze Sky.

Z kolei Florian Plettenberg podaje, że Borussia ma na oku dwóch innych ciekawych graczy, którzy mogliby przeprowadzić się do Niemiec. Héctora Forta z FC Barcelony i Giannisa Konstanteliasa z PAOK-u.

Boczny obrońca „Dumy Katalonii” ostatni sezon spędził na wypożyczeniu do Elche, gdzie poradził sobie znakomicie. Wybiegał na boisko 17 razy, zdobywając trzy gole i rozdając dwie asysty. „BVB” zdecydowało się włączyć do wyścigu po 20-latka.

23-letni Grek to z kolei ofensywny pomocnik z imponującymi liczbami (14 bramek i dziewięć ostatnich podań w poprzedniej kampanii). Może grać zarówno w środku, jak i na skrzydle, dzięki czemu mógłby odgrywać rolę, do której przymierzany był El Mala.

Na ten moment nie wiadomo jeszcze nic o tym, jakoby Borussia złożyła oficjalne oferty za obu graczy. Można natomiast założyć, że za sprowadzenie ich do Dortmundu trzeba by było zapłacić mniej więcej tyle, ile wyniósłby niedoszły transfer z FC Köln.