Trener Lechii Gdańsk narzeka. „Najbardziej miękki karny, jaki widziałem. Cały czas podskakiwała piłka”

2026-04-21 07:38:04; Aktualizacja: 3 tygodnie temu
Trener Lechii Gdańsk narzeka. „Najbardziej miękki karny, jaki widziałem. Cały czas podskakiwała piłka” Fot. Pawel Jaskolka / PressFocus
Patryk Krenz
Patryk Krenz Źródło: Lechia Gdańsk

Lechia Gdańsk zremisowała tylko w 29. kolejce z Piastem Gliwice. Trener gospodarzy John Carver narzekał po ostatnim gwizdku na stan murawy.

Lechia nie potrafiła przez większość poniedziałkowego spotkania wykorzystać faktu grania w przewadze jednego zawodnika. Już w 24. minucie czerwoną kartkę ujrzał pomocnik gości, Emmanuel Twumasi. 

Nie odmieniło to jednak znacząco przebiegu konfrontacji.

Lechia wyszła na prowadzenie w 63. minucie, ale nieco ponad dwadzieścia minut później straciła gola po rzucie karnym. W Trójmieście doszło więc do niesatysfakcjonującego obydwie strony remisu.

Opiekun „Biało-Zielonych” po ostatnim gwizdku narzekał głównie na stan murawy w Gdańsku. Jego wątpliwości wzbudziła także podyktowana na korzyść rywala „jedenastka”.

- Jestem rozczarowany wynikiem i tym, jak weszliśmy w ten mecz. Czy to był rzut karny? Na początku sędzia podjął słuszną decyzję - był daleko od sytuacji. Ktoś na VAR-ze kazał mu to obejrzeć. Zdejmujemy odpowiedzialność z sędziów głównych. Uważam, że to najbardziej miękki karny, jaki w życiu widziałem. [...] Zawodnik Piasta też powinien przemyśleć. Padł jak rażony piorunem, a nie dostał łokciem w twarz, to nie było brutalne. To mnie rozczarowuje - powiedział Anglik. 

- Stan murawy nie pozwala nam grać w taki sposób, jaki chcemy. Tam, gdzie często gra Camilo Mena, cały czas podskakiwała piłka. Rozumiem zły stan przy nienajlepszej pogodzie, ale na przykład w Gdyni wymienili murawę - dodał.