„Trzeba spojrzeć w lustro i zrozumieć”. Rozczarowany Mikel Arteta po sensacyjnym remisie w Premier League

2026-02-19 08:25:12; Aktualizacja: 2 tygodnie temu
„Trzeba spojrzeć w lustro i zrozumieć”. Rozczarowany Mikel Arteta po sensacyjnym remisie w Premier League Fot. IMAGO / Visionhaus
Piotr Różalski
Piotr Różalski Źródło: Football.london

Trener Arsenalu Mikel Arteta zasiadł przed dziennikarzami na konferencji prasowej po wyjazdowym meczu z Wolverhampton Wanderers, w którym jego drużyna zaledwie zremisowała 2:2. Padły trudne słowa, między innymi o sytuacji, w jakiej znalazła się drużyna podczas wyścigu o tytuł mistrzowski.

Rezultat ze środowego pojedynku na Molineux nie spełnił oczekiwań Artety, za to zachwycił Pepa Guardiolę. Dystans między „Kanonierami” a Manchesterem City w tabeli szybko się kurczy. Jeszcze do niedawna wynosił dziewięć punktów, teraz – zaledwie pięć.

Bolesna okazała się nie tylko wpadka z ostatnim, pogodzonym ze spadkiem do Championship Wolves, ale również wcześniejsza wtopa na tle Brentford, z którym także lider podzielił się punktami.

Londyńczycy z północnej części miasta stracili prowadzenie w doliczonym czasie drugiej połowy. Po zakończeniu spotkania kamery ujęły piłkarzy przyjezdnych, od których biła frustracja i rozgoryczenie. Arteta musi znaleźć sposób, jak poskładać zespół do kupy przed bardzo istotnym wydarzeniem – derbami z Tottenhamem Hotspur.

– Oczywiście, że jestem ogromnie rozczarowany wynikiem i sposobem, w jaki to spotkanie się zakończyło. Sami jesteśmy sobie winni za grę w drugiej połowie. Nie pokazaliśmy niczego, co zbliżałoby nas do wymaganych standardów w tej lidze. Wszyscy chcieliby dużo mówić o tym, jak się czujemy. To nie jest odpowiedni moment, ponieważ wszystko, co robimy, musi być zawsze i wyłącznie wymierzone w pomoc drużynie – oznajmił emerytowany pomocnik.

– Każde pytania, każda krytyka, opinia muszą być przyjmowane jak chłosta. Przyjmujemy każdy zadany cios, wystrzeloną w nas kulę, bo nie zagraliśmy na wymaganym poziomie – powtórzył kwestię szkoleniowiec.

– Musimy przemóc ten ból. Trzeba spojrzeć w lustro i zrozumieć, co teraz jest wymagane w grze. Kolejna akcja będzie toczyć się w niedzielę. Wszystko, co powiemy sobie tutaj od A do Z jest w porządku, ale musimy te słowa zachować w sobie, żeby pokazać to w niedzielę. Musimy to zrobić – podsumował Hiszpan.

Do końca zmagań pozostało 11 kolejek, w tym jedno bezpośrednie z Manchesterem City, które ma do rozegrania o jeden mecz więcej.