Tyle Górnik Zabrze zarobił na meczu z Fenerbahçe

2026-08-03 10:40:20; Aktualizacja: 5 dni temu
Tyle Górnik Zabrze zarobił na meczu z Fenerbahçe Fot. PressFocus
Dawid Basiak
Dawid Basiak Źródło: Łukasz Olkowicz [Kanał Sportowy]

Górnik Zabrze przegrał w dwumeczu z Fenerbahçe i odpadł z eliminacji Ligi Mistrzów. Mimo to wicemistrzowie Polski mają pewne powody do zadowolenia. Z domowego spotkania przeciwko tureckiej ekipie udało się zarobić mniej więcej cztery miliony złotych, o czym na Kanale Sportowym poinformował Łukasz Olkowicz.

Górnik Zabrze nie miał większych szans w dwumeczu z faworyzowanym Fenerbahçe, a mimo to jego postawa na tle urzędującego wicemistrza Turcji momentami zasługiwała na pochwały.

W pierwszym spotkaniu druga siła poprzedniego sezonu Ekstraklasy przegrała z ekipą ze Stambułu na jej terenie 0-1, natomiast w rewanżu przy Roosevelta odnotowano remis 1-1. Różnica w końcowym rezultacie nie była więc jakaś diametralnie widoczna.

Zabrzanie mimo odpadnięcia z eliminacji Ligi Mistrzów mają więc pewne powody do tego, by być usatysfakcjonowanym z wykonanej przez siebie pracy. Z pewnością cieszy ich również kwota, która wpadła na konto po domowym pojedynku z Fenerbahçe.

O jakich zarobkach mowa? Otóż z informacji podanych przez Łukasza Olkowicza na Kanale Sportowym wynika, że Górnik, wliczając między innymi prawa telewizyjne czy sprzedane bilety, zainkasował mniej więcej cztery miliony złotych.

Warto dodać, że ta kwota mogłaby być jeszcze większa, gdyby do pełnej dyspozycji była czwarta trybuna.

- Fajnie, że nasze kluby umieją wyciskać te zarobki jak cytrynę. Górnik Zabrze na meczu z Fenerbahçe zarobił łącznie ze sprzedażą praw telewizyjnych około czterech milionów złotych. Jak na Górnika Zabrze to jest naprawdę kupa kasy. Na sprzedaży biletów vipowskich, band ledowych i tak dalej - przekazał Olkowicz.

- Największe pieniądze uciekają, bo nie masz tej głównej trybuny vipowskiej. Tam 50 milionów trzeba po prostu gdzieś znaleźć - dodał.

Górnik ma teraz przed sobą dwumecz w trzeciej rundzie eliminacji Ligi Europy z węgierskim Ferencvárosem. Pierwszy mecz już w najbliższą środę na stadionie rywala.