Tymoteusz Puchacz przyznaje w sprawie polskiego klubu. „To była krzywa akcja z mojej strony, ale...”

2026-07-20 12:48:41; Aktualizacja: 3 tygodnie temu
Tymoteusz Puchacz przyznaje w sprawie polskiego klubu. „To była krzywa akcja z mojej strony, ale...” Fot. ReZigiusz [YouTube]
Patryk Krenz
Patryk Krenz Źródło: Tymoteusz Puchacz [Meczyki.pl]

Tymoteusz Puchacz był o krok od powrotu do Ekstraklasy. Niewiele brakowało, by dołączył do GKS-u Katowice. Na ostatniej prostej 27-latek wybrał jednak Sabah FK. Piłkarz wrócił pamięcią do tych wydarzeń.

Jeszcze kilka lat temu raczej nikt nie spodziewał się, że kariera Tymoteusza Puchacza podąży w takim kierunku. Wychowanek Lecha Poznań po występach w Niemczech, Grecji, Turcji i Anglii wylądował w Azerbejdżanie.

Od września ubiegłego roku urodzony w Sulechowie defensor gra dla Sabah FK. Niedawno został wykupiony przez świeżo upieczonego mistrza kraju.

Puchacz ma za sobą bardzo udany sezon w azerskiej ekstraklasie. Okrasił go dwunastoma asystami. Teraz skupia się na rywalizacji w eliminacjach Ligi Mistrzów, gdzie w trzeciej rundzie może spotkać się z Lechem Poznań.

***

OFICJALNIE: Lech Poznań i Górnik Zabrze poznały rywali w III rundzie eliminacyjnej Ligi Mistrzów

***
Niewiele brakowało, by kariera 27-latka potoczyłaby się zupełnie inaczej. Rok temu finalizował on przecież przenosiny do GKS-u Katowice. Na ostatniej prostej wyjechał jednak domknąć negocjacje w Baku.

Puchacz po czasie odniósł się do sytuacji, która rozzłościła trenera Rafała Góraka.

- Szczerze mogę powiedzieć, że nie mam zadry za nic. To było krzywe zachowanie z mojej strony. Walczyłem o swoją karierę i swój komfort. Każdy z nas jest trochę egoistą w środku. Podjąłem decyzję, która jest najlepsza dla mnie. „GieKSa” powodzenia i tyle - ocenił na kanale Meczyki.pl.