U Jana Urbana nie ma już czego szukać. Reprezentacja Polski bez niego sobie poradzi
2026-03-08 11:26:33; Aktualizacja: 1 miesiąc temu
Na niespełna trzy tygodnie przed półfinałowym meczem barażowym w zasadzie wyjaśniła się przyszłość jednego z reprezentantów Polski, który jeszcze w listopadzie był obecny na zgrupowaniu. Trudno przypuszczać, aby selekcjoner Jan Urban zdecydował się ponownie powierzyć wolny slot w kadrze Bartłomiejowi Drągowskiemu.
W przypadku 28-latka nie da się ukryć, że los płata mu figla. Jeszcze wiele lat temu uchodził za niezwykły bramkarski talent. Niesamowitymi paradami - nawet kilkunastoma w ciągu jednego meczu - popisywał się choćby we Fiorentinie. Jego wartość rynkowa po zakończeniu kampanii 2020/2021 sięgała 16 milionów euro. Aktualnie to cień tamtego „Drąga”.
Minęły lata, a jego marzenia o przebiciu sufitu szybko prysły. Jeszcze jako zawodnik „Violi” stracił status numeru jeden między słupkami, przez co ewakuował się do prezentującej znacznie niższy poziom Spezii Calcio, która miała okazać się trampoliną do lepszego klubu poza Półwyspem Apenińskim - choćby do jednego z przedstawicieli Premier League, skąd niegdyś pojawiła się oferta od Southampton.
Zamiast tego wychowanek Jagiellonii Białystok doświadczył spadku do Serie B. Musiał więc znaleźć nowy plan, aby ponownie znaleźć się na radarze „Biało-czerwonych”. W Panathinaikosie trochę odżył, natomiast z biegiem czasu tam także przestał sprawiać wrażenie bezkonkurencyjnego gracza. Trener Rafa Benítez często stosował rotacje na jego pozycji.Popularne
W styczniu Drągowski skorzystał z urlopu okolicznościowego, podczas którego dogrywał przeprowadzkę do Widzewa Łódź. Pod wodzą Igora Jovićevicia od razu stał się „jedynką”, natomiast Chorwata na ławce już nie ma - został odsunięty od roli szkoleniowca.
Zastąpił go znany z twardej dyscypliny Aleksandar Vuković, który od razu przeszedł od porządku dziennego i bez wahania wyłączył z kadry meczowej najdroższego piłkarza Ekstraklasy, pozyskanego zimą za 5 milionów euro Osmana Bukariego.
Serb znany jest także z tego, że daje więcej szans tym, którzy imponują mu podczas treningów oraz świetnie się sprawują podczas meczów. Można odnieść wrażenie, że większe zaufanie u niego zaskarbił Veljko Ilić - pod nieobecność kontuzjowanego Drągowskiego popisywał się znakomitymi interwencjami na linii. Piłkę z własnej siatki wyciągnął tylko raz po naprawdę zaskakującym silnym strzale przeciwnika z ostrego kąta. Poza tym wykonał pięć skutecznych parad, w tym jedną kapitalną, gdy piłka kozłowała po główce Mateusza Skrzypczaka.
Za każdym razem, gdy pozycja Drągowskiego wydawała się silna, tak teraz wiele wskazuje na to, że osłabnie ponownie. Wciąż może on się łudzić, że zostanie wskazany jako „numer trzy” przez Jana Urbana, jednak na przestrzeni minionych miesięcy - jak chociażby po wpuszczeniu dwóch goli z Maltą w eliminacjach MŚ 2026 - nie daje solidnych podstaw, aby zasłużyć sobie na zaszczyt przebywania z kadrą w marcu.
Należy też zaznaczyć, że od debiutu w Widzewie golkiper nigdy się nie wyróżnił, a praktycznie każdy strzał skierowany w jego stronę lądował w bramce. Przez resztę sezonu musi solidnie się napocić, aby udowodnić Vukoviciowi swoją wartość lub liczyć na słabszą dyspozycję konkurenta w kolejnych meczach Ekstraklasy.















![Transfery - Relacja na żywo [22/04/2026]](img/photos/117262/170x113/relacja-22042026.jpg)




![Zmiana lidera w Premier League! Erling Braut Haaland daje wygraną Manchesterowi City [WIDEO]](img/photos/117795/90x60/manchester-city-erling-haaland.jpg)


![Lamine Yamal nabawił się kontuzji podczas gola [WIDEO]](img/photos/117905/90x60/lamine-yamal.jpg)




![Wtedy spotkanie w sprawie kupna udziałów w Wiśle Płock [POTWIERDZONE]](img/photos/117902/170x113/marek-kozminski.jpg)



