W Katalonii śmieją się z Realu Madryt i... Szymona Marciniaka

2026-04-08 10:51:18; Aktualizacja: 1 tydzień temu
W Katalonii śmieją się z Realu Madryt i... Szymona Marciniaka Fot. Maciej Rogowski Photo / Shutterstock.com
Patryk Krenz
Patryk Krenz Źródło: Mundo Deportivo

Porażka Realu Madryt z Bayernem Monachium naturalnie nie zasmuciła wszystkich w Hiszpanii. W „Mundo Deportivo” żartobliwie odnieśli się do Álvaro Arbeloi i... polskiego sędziego Szymona Marciniaka.

- Tej porażki mogliśmy uniknąć. Zmierzyliśmy się ze świetną drużyną, zdawaliśmy sobie z tego sprawę. Popełniliśmy dwa błędy, dwie straty, przed którymi uczulaliśmy. W meczu z takim rywalem za nie się płaci. Strzeliliśmy gola, który dał nam nadzieję. Nie będzie łatwo, ale jeśli jakakolwiek drużyna może wygrać w Monachium, jest nią Real Madryt - powiedział opiekun „Królewskich” po porażce.

Wtorkowy mecz na Estadio Santiago Bernabeu rzeczywiście był momentami otwarty. Obydwie strony stwarzały sobie groźne sytuacje, ale to przyjezdni z Bawarii zaprezentowali lepszą skuteczność. Znacznie solidniej funkcjonowali także w defensywie.

Oczywiście, jak to zazwyczaj w hicie Ligi Mistrzów bywa, nie obyło się bez kontrowersji. 

Nie brakuje opinii, że już w doliczonym czasie gry Álvaro Carreras sfaulował w polu karnym pędzącego z piłką Michaela Olise. W tym przypadku Bawarczykom miała należeć się „jedenastka”.

W katalońskich mediach bardzo krytycznie oceniono postawę Realu. Niewielu raczej daje szanse na to, że odrobiona zostanie strata na Allianz Arenie.

„Mundo Deportivo” przygotowało nawet specjalną żartobliwą scenkę. W karykaturalnym stylu przedstawiono zmartwionego Arbeloę, który mówi: „Cholera! A Marciniak ma kontuzję na mecz rewanżowy...”.

W Hiszpanii wielokrotnie padał zarzut, że polski arbiter sympatyzuje z „Królewskimi”, co potem odbija się na jego decyzjach. 

Real zagra w rewanżu z Bayernem już 15 kwietnia. Wcześniej, bo 10 kwietnia, powalczy w LaLidze z Gironą.