Wątek garniturów od Zbigniewa Bońka żyje. „Przez dwa lata się prosiliśmy”

2026-04-08 20:54:34; Aktualizacja: 4 miesiące temu
Wątek garniturów od Zbigniewa Bońka żyje. „Przez dwa lata się prosiliśmy” Fot. TVP Sport
Mateusz Michałek
Mateusz Michałek Źródło: TVP Sport

Zbigniew Boniek zapowiedział zakup garniturów dla przedstawicieli Zawiszy Bydgoszcz w przypadku awansu do finału Pucharu Polski, co wiadomo, że już się nie wydarzy. Takowa propozycja wywołała pewną anegdotę, którą na antenie TVP Sport przedstawił Radosław Gilewicz. Dotyczy czasu, gdy pracował przy reprezentacji Polski.

Górnik Zabrze był sporym faworytem starcia z trzecioligowym Zawiszą Bydgoszcz w półfinale Pucharu Polski, natomiast wiadomo, że w przypadku, gdy o awansie decyduje jeden mecz, sprawa rezultatu pozostaje trochę bardziej otwarta niż w przypadku rywalizacji na dystansie większej liczby spotkań.

Finalnie przedstawiciel Ekstraklasy triumfował na obiekcie Zawiszy 1:0 po bramce autorstwa Yvana Ikii Dimiego. To podopieczni Michala Gašparíka zagrają w wielkim finale.

Jeszcze przed pierwszym gwizdkiem Zbigniew Boniek, który wychował się w bydgoskim klubie, zamieścił ciekawy wpis w serwisie społecznościowym X.

„Hej Zawisza, pieniądze na garnitury już odłożone, teraz wszystko zależy od Was. Powodzenia” - przekazał, który to wątek pojawił się w studiu przedmeczowym w TVP Sport. Skomentował go Radosław Gilewicz.

- Tak patrzę troszeczkę na tę obietnicę z zazdrością, szczerze ci powiem, ze względu na to, że będąc w sztabie reprezentacji u Jurka Brzęczka, przez dwa lata prosiliśmy się o garnitury i przez dwa lata ich nie dostaliśmy - przyznał były reprezentant kraju.

- Trzeba było do finału awansować - odpowiedział z przymrużeniem oka prowadzący studio Jacek Kurowski.

- Tak, awansowaliśmy do finałów i zostaliśmy zwolnieni - skwitował z uśmiechem na twarzy Gilewicz.

Obecnie Brzęczek jest selekcjonerem drużyny narodowej do lat 21, natomiast mowa o czasie, gdy prowadził zespół seniorski.

***
Górnik Zabrze z pytaniem i małą propozycją dla Zbigniewa Bońka