Ważne dementi prosto z Widzewa Łódź. Chodzi o dwie sprawy

2026-04-22 14:47:40; Aktualizacja: 3 tygodnie temu
Ważne dementi prosto z Widzewa Łódź. Chodzi o dwie sprawy Fot. Mikolaj Barbanell/Arena Akcji
Mateusz Michałek
Mateusz Michałek Źródło: Jakub Dyktyński [X]

Rzecznik prasowy Widzewa Łódź Jakub Dyktyński postanowił odnieść się do świeżych informacji dotyczących Osmana Bukariego i Mateusza Dróżdza, dając do zrozumienia, że nic względem nich się obecnie nie dzieje.

27-letni Osman Bukari to bohater wielkiego w skali Ekstraklasy zimowego transferu do Widzewa Łódź prawdopodobnie za 5,5 miliona euro. Na razie ghański skrzydłowy nie podbił naszej ligi, pojawiając się na murawie sześć razy. Na łamach „Faktu” ukazała się wiadomość sugerująca to, że klub szybko chce się z nim pożegnać, oczekując tylko części zainwestowanej w ten ruch kwoty, to jest 2,5-3 milionów euro.

Mateusz Dróżdż to z kolei były prezes Widzewa, podczas którego kadencji drużyna awansowała do rodzimej elity. Niedawno działacz rozstał się z Cracovią, gdzie piastował to samo stanowisko. We wtorek na łamach Weszlo.com można było przeczytać, że jego powrót nie jest wykluczony. Zostało to przedstawione raczej na spokojnie, a mianowicie, iż jeśli miałoby do tego dojść, to po sezonie. Natomiast podkreślono, że strony są otwarte na taki scenariusz.

„W odpowiedzi na narastające doniesienia medialne dotyczące pozbycia się z Klubu, czy też wystawienia na listę transferową Osmana Bukariego oraz kwestii potencjalnego zatrudnienia Mateusza Dróżdża, informuję, że tematy te nie mają potwierdzenia w rzeczywistości. Nie są prowadzone żadne rozmowy w tych obszarach” - skomentował powyższe doniesienia rzecznik prasowy Widzewa Jakub Dyktyński w serwisie społecznościowym X.

Łódzki zespół dalej znajduje się w bardzo trudnej sytuacji w tabeli. Obecnie z dorobkiem 33 punktów plasuje się na 17. lokacie.

W weekend czeka go domowa konfrontacja z Motorem Lublin.