Wielki talent Legii Warszawa oczarował. „Mocno w niego wierzymy”

2026-09-06 10:46:46; Aktualizacja: 4 tygodnie temu
Wielki talent Legii Warszawa oczarował. „Mocno w niego wierzymy” Fot. Weronika Morciszek / PressFocus
Norbert Niebudek
Norbert Niebudek Źródło: Motor Lublin

Legia Warszawa zrewanżowała się za pucharową porażkę i w sobotę pokonała Motor Lublin w meczu Ekstraklasy. O zwycięstwie stołecznej drużyny przesądził Jakub Żewłakow, który w doliczonym czasie gry dwukrotnie wpisał się na listę strzelców. „Chcemy, żeby się rozwijał i prezentował tak jak w dzisiejszym meczu” - przekazał Marek Papszun.

Legia Warszawa wciąż pozostaje niepokonana w tym sezonie Ekstraklasy. Obok niej brakiem skazy na ligowych poczynaniach może pochwalić się już tylko Lech Poznań.

W sobotę kibice stołecznego zespołu mogli jednak przeżyć sporo nerwowych chwil. Przez długi czas wszystko wskazywało bowiem na to, że pierwszym pogromcą drużyny Marka Papszuna okaże się Motor Lublin.

Lublinianie byli blisko odniesienia zwycięstwa za sprawą dwóch trafień Karola Czubaka. W doliczonym czasie gry do głosu doszedł jednak Jakub Żewłakow. Młodzieżowiec Legii najpierw doprowadził do wyrównania, a chwilę później po raz drugi pokonał bramkarza Motoru, zapewniając swojej drużynie trzy punkty.

- Nie poddaliśmy się. Zmiany wniosły nie tylko ożywienie i intensywność, ale przede wszystkim jakość. Kuba Żewłakow strzelił dwa gole, pierwsze w barwach Legii Warszawa - zaznaczył na konferencji Marek Papszun.

- Myślę, że to dla niego pozytywne otwarcie i dobrze wróży na przyszłość, bo to jest utalentowany chłopak. Mocno w niego wierzymy. Chcemy, żeby się rozwijał i prezentował tak jak w dzisiejszym meczu - przekazał.

Żewłakow w obecnym sezonie zaliczył pięć występów na poziomie Ekstraklasy. Za każdym razem pojawiał się na boisku z ławki rezerwowych.

W kolejnym ligowym spotkaniu Legia Warszawa zmierzy się z Widzewem Łódź.