Wielki transfer, udało się. Górnik Zabrze pracował nad tym cztery miesiące

2026-07-15 09:28:49; Aktualizacja: 4 tygodnie temu
Wielki transfer, udało się. Górnik Zabrze pracował nad tym cztery miesiące Fot. Michal Chwieduk/Arena Akcji
Patryk Krenz
Patryk Krenz Źródło: Łukasz Olkowicz [Przegląd Sportowy Onet]

Górnik Zabrze ubił naprawdę niezły interes. Za rekordowe pięć milionów euro sprzedał do Anderlechtu Lukáša Ambrosa. Czech z racji na zapisaną w umowie klauzulę mógł odejść za znacznie mniejsze pieniądze. Tutaj popisał się Łukasz Milik - wyjaśnia Łukasz Olkowicz.

Górnik dość niespodziewanie zainkasował pięć milionów euro za Lukáša Ambrosa. Mowa więc o solidnym ligowcu, który na pewno nie był pierwszoplanową postacią Ekstraklasy.

Ruch Anderlechtu można jednak zrozumieć. W 22-latku nadal drzemie spory potencjał. Belgijska myśl szkoleniowa może pomóc mu go uwolnić. 

Dla Górnika oznacza to największą sprzedaż w historii. Łukasz Milik musiał się mocno napracować, by do niej doszło.

W umowie pomocnika widniała klauzula wykupu na poziomie zaledwie dwóch milionów euro. Dyrektor sportowy „Trójkolorowych” dopiero po czterech miesiącach negocjacji zniósł kłopotliwy zapis. Dzięki temu klub mógł usiąść do negocjacji i dyktować nowe warunki. Tego nie udało się zrobić w przypadku Patrika Hellebranda, który dołączył do Korony Kielce za „zaledwie” 1,7 miliona euro. 

Ambros trafił na Roosevelta w 2024 roku po wygaśnięciu kontraktu z Wolfsburgiem. Wcześniej grał jeszcze w rezerwach Freiburga i szkolił się w Slavii Praga. Dopiero w Górniku udało mu się zaistnieć na seniorskim poziomie.

14-krotny mistrz umocnił tym samym swoją historię transferową. Zabrze staje się w oczach wielu miejscem, gdzie można się nieźle wypromować i dołączyć następnie do mocniejszej ligi. To na pewno miało wpływ na wybór Petera Federico.