Wisła Kraków myślała o tym napastniku. „Dlatego było głośno”

2026-05-08 11:47:19; Aktualizacja: 1 miesiąc temu
Wisła Kraków myślała o tym napastniku. „Dlatego było głośno” Fot. Krzysztof Porebski / PressFocus
Dawid Basiak
Dawid Basiak Źródło: Kanał Sportowy

Wisła Kraków w trakcie zimowego okna transferowego była łączona z transferem Łukasza Zjawińskiego. Napastnik Polonii Warszawa rzeczywiście przykuł uwagę klubu z Reymonta, co w rozmowie z Kanałem Sportowym potwierdził trener Mariusz Jop.

Podczas zimowego okna transferowego Wisła Kraków wyruszyła na rynek z zamiarem pozyskania nowego napastnika, o którego zabiegał odpowiadający za jej wyniki trener Mariusz Jop.

Ostateczny wybór krakowskich działaczy padł wówczas na Jordiego Sáncheza. Były piłkarz Widzewa Łódź został sprowadzony na Reymonta z japońskiego Hokkaido Consadole Sapporo, gdzie występował nieprzerwanie od lipca 2024 roku.

Lista kandydatów była oczywiście szersza. W medialnej przestrzeni z przenosinami do Wisły łączony był również Łukasz Zjawiński. Sam piłkarz był ponoć otwarty na grę w barwach krakowskiego zespołu, ale Polonia Warszawa nie chciała stracić swojego snajpera w trakcie sezonu i z tego względu jego odejście zostało zablokowane.

Po czasie do tematu Zjawińskiego w rozmowie z Kanałem Sportowym odniósł się trener Jop, który potwierdził, że Wisła wykazywała zainteresowanie tym zawodnikiem, ponieważ spełniał jej kryteria. Pion sportowy szukał napastnika silnego i dobrze grającego głową, a takim właśnie jest Zjawiński.

- Idea była taka, żeby poszukać dziewiątki, która jest wysoka, dobra w atakowaniu pola karnego, dobra w pojedynkach główkowych i silna fizycznie. Może trochę słabsza w grze kombinacyjnej, natomiast założenie było takie, że prawdopodobnie będziemy wiele razy w ataku pozycyjnym i jedna z opcji to jest po prostu dośrodkowanie i walka z obrońcami, którzy są z reguły rośli na poziomie pierwszej ligi. Taka była idea, jeżeli chodzi o dziewiątkę, dlatego też między innymi było głośno w pewnym momencie o Łukaszu Zjawińskim, bo to jest podobny typ zawodnika - przyznał szkoleniowiec aktualnego lidera pierwszej ligi.

Wszystko wskazuje na to, że Zjawiński nie przedłuży umowy z Polonią i odejdzie po sezonie w ramach wolnego transferu. Nie można więc wykluczyć, że Wisła wróci do tematu i po awansie do Ekstraklasy spróbuje go pozyskać.

24-latek w aktualnym sezonie na pierwszoligowych boiskach w 31 występach zanotował osiemnaście trafień oraz dwie asysty.