Wojciech Kwiecień porozumiał się z Jarosławem Królewskim. Potrzebna była spokojna rozmowa

2026-06-03 08:40:16; Aktualizacja: 4 dni temu
Wojciech Kwiecień porozumiał się z Jarosławem Królewskim. Potrzebna była spokojna rozmowa Fot. Mateusz Porzucek | PressFocus
Patryk Krenz
Patryk Krenz Źródło: Gazeta Krakowska

Jarosław Królewski dał jasno do zrozumienia, że Wieczysta Kraków nie może tak po prostu oczekiwać występów przy Reymonta w przyszłym sezonie. Sprawa jest o wiele bardziej skomplikowana. W miniony wtorek doszło jednak do ważnego spotkania prezesa „Białej Gwiazdy” z Wojciechem Kwietniem. Panowie doszli do porozumienia - przekazał Bartosz Karcz z „Gazety Krakowskiej”.

Jesteśmy z Krakowa, więc dlaczego nie moglibyśmy korzystać z obiektu miejskiego? - stwierdził po przypieczętowaniu awansu Sławomir Peszko.

Jak można się domyślić, wypowiedz działacza Wieczystej nie została odebrana najlepiej w obozie Wisły Kraków. Stanowczy głos w tej sprawie zabrał Jarosław Królewski, dając do zrozumienia, że żądania drugiej strony muszą zostać poparte konkretami. 

„[...] Chciałbym podkreślić, że sprawa ta jest znacznie bardziej złożona, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. Przede wszystkim Wisła Kraków jest użytkownikiem stadionu i od wielu lat pozostaje jego największym najemcą. Klub ponosił i ponosi bardzo wysokie koszty związane z funkcjonowaniem na tym obiekcie, przeznaczając na ten cel dziesiątki milionów złotych w ostatnich latach. Jest jego głównym klientem.

[...] Bez takich inwestycji, jak np. lampy do doświetlania murawy i inne, nie ma możliwości obsłużenia dwóch zespołów bez wpływu na jakość boiska, a co za tym idzie - na wynik sportowy. TO WSZYSTKO trzeba wypracować WSPÓLNIE” - czytamy (całość TUTAJ).

Wydawało się, że między stronami panuje napięcie w tej kwestii. Jak przekazał Bartosz Karcz z „Gazety Krakowskiej”, do wypracowania porozumienia potrzebna była rozmowa Królewskiego z Wojciechem Kwietniem. 

Sponsor Wieczystej przyjechał w miniony wtorek na Reymonta i tam odbył ważną rozmowę. 

„Z naszych informacji wynika, że doszli do porozumienia. Wciąż wiele zależy od tego, czy na Synerise Arenie swoją przygodę z europejskimi będzie chciał kontynuować Szachtar Donieck, ale generalnie obaj panowie porozumieli się w kwestii tego, na jakich warunkach Wieczysta miałaby grać przy Reymonta” - zapewnia Karcz.

Oczywiście, swoje zdanie musi wygłosić także miasto. Oficjalna decyzja nie zapadła, ale Wieczysta przy Reymonta to teraz znacznie bardziej prawdopodobny scenariusz.