Wyjątkowa dedykacja dla Zbigniewa Bońka. „Bo jego Widzew Łódź odpadł”

2026-03-05 10:25:29; Aktualizacja: 1 miesiąc temu
Wyjątkowa dedykacja dla Zbigniewa Bońka. „Bo jego Widzew Łódź odpadł” Fot. Igor Zadecki/Arena Akcji
Patryk Krenz
Patryk Krenz Źródło: Gazeta Pomorska

To był następny wielki wieczór w głodnej sukcesów Bydgoszczy. Zawisza pokonał w rzutach karnych drugoligową Chojniczankę Chojnice i zameldował się w półfinale Pucharu Polski. Na pomeczowej konferencji trener Adrian Stawski zadedykował zwycięstwo Zbigniewowi Bońkowi.

Kibice bydgoskiego Zawiszy ze łzami w oczach mogli w środowy wieczór przypomnieć sobie wyjątkowe mecze w Ekstraklasie i triumfy w Pucharze i Superpucharze Polski. Oto po bardzo trudnych latach, w których trzeba było w zasadzie budować klub od podstaw, piłkarze w niebiesko-czarnych barwach znowu sprawiają, że mówi o nich cały kraj.

Rywalizujący w trzeciej lidze zespół rozpoczął marsz od zwycięstwa z GKS-em Tychy. Następnie przyszedł spokojny triumf nad GKS-em Wikielec. Prawdziwa ekstaza nastąpiła jednak w 1/8 finału, gdy udało się sensacyjnie pokonać mocną Wisłę Kraków. Na tym przygoda „Rycerzy Pomorza” się nie zakończy.

W ćwierćfinale w zdecydowanie bardziej nerwowych okolicznościach podopieczni Adriana Stawskiego pokonali Chojniczankę Chojnice. Podczas rzutów karnych nie trafił tylko młodziutki Jakub Żywicki, który na pewno przeraził się okrzyków z pobliskiej trybuny pełnej zagorzałych kibiców gospodarzy.

Z dumą wydarzenia z Bydgoszczy śledził Zbigniew Boniek.

„Wczorajszy mecz w Bydgoszczy pokazał, że Bydgoszcz tęskni za wielką piłką. PP to wspaniała przygoda, piękny sen. Awans do 2 ligi to priorytet. Powodzenia” - napisał były prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej.

To właśnie 70-latkowi dedykował zwycięstwo trener Stawski.

- Mecz chciałbym zadedykować naszym kibicom, którzy w takiej liczbie się zjawili. I „Zibiemu” Bońkowi. Wczoraj jego Widzew Łódź odpadł i jego Zawisza gra dalej. Także prezesie, wszystkiego najlepszego. Zdrówka na te wczorajsze urodziny - oznajmił zadowolony opiekun sensacyjnego półfinalisty. 

Widzew w ćwierćfinale odpadł z GKS-em Katowice.