Zbigniew Boniek ocenia po losowaniu eliminacji Ligi Mistrzów. „Tragiczne? Nie uważam”

2026-06-17 16:36:52; Aktualizacja: 3 tygodnie temu
Zbigniew Boniek ocenia po losowaniu eliminacji Ligi Mistrzów. „Tragiczne? Nie uważam” Fot. IMAGO / ZUMA Press Wire
Kajetan Dudzik
Kajetan Dudzik Źródło: Zbigniew Boniek [X]

Los nie był łaskawy dla polskich drużyn w losowaniu drugiej rundy eliminacji Ligi Mistrzów. Rywalami Lecha Poznań i Górnika Zabrze będą odpowiednio duński Aarhus i tureckie Fenerbahçe. Zbigniew Boniek szybko podzielił się swoimi przemyśleniami na X. Były prezes PZPN-u, odmiennie niż większość kibiców i ekspertów, wcale nie był załamany.

Po kilku ostatnich kapitalnych sezonach w Europie apetyt polskich klubów wzrósł. W nowej kampanii poślemy w bój aż pięć zespołów, z czego aż dwa powalczą o dostanie się na salony, czyli do Ligi Mistrzów.

Wiadomo już jednak, że droga do najbardziej prestiżowych rozgrywek nie będzie usłana różami. Środowe losowanie skojarzyło Lecha Poznań i Górnika Zabrze z niewygodnymi rywalami.

Mistrzów Ekstraklasy czeka dwumecz z duńskim Aarhus, które niespodziewanie sięgnęło po tytuł po 40 latach przerwy. Z kolei zdobywcy Pucharu Polski otrzymali przeciwnika z prawie najcięższej kategorii wagowej - tureckie Fenerbahçe.

Jak można było się spodziewać, kibice oraz eksperci nie przyjęli tych wyroków losu z radością. Jeżeli ktoś wykazuje optymizm, to Zbigniew Boniek, który na X przypomniał o tym, że przecież na późniejszych etapach łatwiej wcale nie będzie.

„Losowanie tragiczne? Nie uważam, jeżeli chce się grać z PSG, Interem czy Barceloną, to nie można pękać przy takich przeciwnikach…” - zawyrokował były prezes PZPN-u.

„Zibi” oczywiście ma rację, jeżeli chodzi o potencjalnych rywali chociażby w fazie ligowej. Fani Lecha i Górnika z pewnością woleliby jednak, gdyby na drodze do potyczek z największymi ekipami nie stały niemal równie mocne zespoły.

Nie można natomiast wykluczyć, że polskie kluby sprawią niespodziankę. Przecież piękno futbolu polega na tym, że każdy może wygrać z każdym.