Zbigniew Boniek odpowiada Wojciechowi Szczęsnemu. „Trzeba mieć cojones”
2026-07-13 16:05:39; Aktualizacja: 4 tygodnie temu
Polacy Mistrzostwa Świata 2026 oglądają jedynie w telewizji. Pozostało więc tylko wspominanie poprzednich turniejów. Po głośnych wypowiedziach Wojciecha Szczęsnego i Bartosza Bereszyńskiego, którzy stwierdzili, że wizja Czesława Michniewicza sprawdziła się w Katarze, do akcji wkroczył Zbigniew Boniek.
Przed czterema laty „Biało-Czerwoni” dotarli do 1/8 finału, ale wracali do ojczyzny w niesławie. Nie dość, że wybuchła afera premiowa, to jeszcze piłkarze zostali skrytykowani za przesadnie defensywny styl.
Wojciech Szczęsny po czasie uważa jednak, że bez rozwiązań Czesława Michniewicza, mogłoby zabraknąć nawet awansu na mundial.
- My się na mistrzostwa dostaliśmy tylko tym, że przejął kadrę trener Michniewicz i zaczął grać defensywnie i to dawało nam wyniki. Gdyby nie to, to byśmy na tych mistrzostwach w ogóle nie byli. Jeśli ktoś mi powie, że kadra w 2022 roku na mundialu w Katarze była przygotowana do tego, żeby grać otwartą piłkę z Argentyną, a nawet Meksykiem, to mamy inne spojrzenie na piłkę - stwierdził bramkarz FC Barcelony w rozmowie z innym byłym kadrowiczem - Grzegorzem Krychowiakiem.Popularne
W podobnym tonie wypowiadał się też niedawno Bartosz Bereszyński. Obie opinie znalazły zarówno zwolenników, jak i przeciwników. Do tej drugiej grupy należy zaliczyć Zbigniewa Bońka.
- Ja mówię tak: panowie, trzeba mieć cojones! Jeśli ty uważasz, że źle się dzieje, to wyjdź i powiedz - apelował były prezes PZPN-u i brązowy medalista Mistrzostw Świata 1982 w rozmowie z Romanem Kołtoniem na kanale Prawda Futbolu.
- Ja czasami się zastanawiam, dlaczego nie mamy mocnej reprezentacji. Oni wszyscy się odzywają dwa, trzy, cztery lata po faktach - dodał.
Boniek pokusił się również o przypomnienie wszystkim, że jeszcze niedawno „Biało-Czerwoni” potrafili grać bez strachu. Wskazał przy tym na występ Polaków na EURO 2016.
- To była drużyna, która atakowała, broniła. Mieliśmy w grupie Niemcy, Ukrainę i Irlandię Północną. Nie mieliśmy frajerów, mieliśmy dobre drużyny, zdobyliśmy siedem punktów. Zremisowaliśmy ciężki mecz ze Szwajcarią. Pamiętam, że wtedy było 35 stopni, ciepło w rzutach karnych. Z Portugalią zremisowaliśmy i bliżsi zwycięstwa byliśmy my, a nie Portugalczycy - zaznaczył „Zibi”.
Czy doczeka się odpowiedzi? Trudno powiedzieć. Bądź co bądź dyskusja dotyczy odległej przeszłości, a teraz liczą się już inne sprawy.
Niewykluczone, że o tym, kto ma rację, zadecydują występy kadry Jana Urbana. Obecny selekcjoner stara się grać bardziej ofensywnie niż większość poprzedników. Na mundial co prawda nie udało mu się dostać, ale wiosną rozpoczną się eliminacje do EURO 2028.



















![Nowy sezon, stare (dobre) PSG. Gol 17-latka nie uratował Matty'ego Casha i spółki [WIDEO]](img/photos/121984/90x60/khvicha-kvaratskhelia.jpg)







![Lech Poznań ma nowego piłkarza! 83 występy w Ekstraklasie [OFICJALNIE]](img/photos/121980/170x113/gustav-berggren.jpg)



