Zbigniew Boniek zaniepokojony sytuacją w klubie z Ekstraklasy. „Boję się, że stoi za tym grupa ludzi”

2026-08-07 19:23:51; Aktualizacja: 1 miesiąc temu
Zbigniew Boniek zaniepokojony sytuacją w klubie z Ekstraklasy. „Boję się, że stoi za tym grupa ludzi” Fot. Kai Taller | Arena Akcji
Kajetan Dudzik
Kajetan Dudzik Źródło: Weszlo.com

Nie od dziś wiadomo, że dobro polskiej piłki mocno leży na sercu Zbigniewowi Bońkowi. Były prezes PZPN-u w najnowszym felietonie dla Weszlo.com podzielił się swoimi obawami. Nie ukrywał zaniepokojenia sytuacją panującą w Cracovii.

Po dwóch kolejkach nowego sezonu można stwierdzić, że „Pasom” raczej nie grozi walka o najwyższe cele. Drużyna Bartosza Grzelaka nie była mocno aktywna na rynku transferowym i ma na koncie tylko punkt.

O tym, że w klubie spod Wawelu nie dzieje się najlepiej, mówi się już od jakiegoś czasu. W krótkim czasie struktury opuścili między innymi Mateusz Dróżdż czy Elżbieta Filipiak, pozostawiając organizację w rękach Roberta Platka i jego ludzi.

Na tym się nie skończyło. Niedawno odszedł David Amdurer, który pełnił funkcję wiceprezesa. Mateusz Borek zwrócił się bezpośrednio do amerykańskiego właściciela, dopytując się o sytuację. Dziennikarz informował również o niewielkich środkach na jakiekolwiek wzmocnienia.

Zamieszanie w obozie Cracovii nie umknęło też uwadze Zbigniewa Bońka. Legenda polskiej piłki postanowiła skomentować temat, nie unikając odważnych stwierdzeń, chociaż na razie są one oparte na przypuszczeniach.

„Nie śledzę aż tak dokładnie tego, co dzieje się w Cracovii, opieram się jedynie na tym, co przeczytam w mediach. Natomiast nie wydaje mi się, żeby dziś klub miał podobny charakter i kształt, jak wtedy gdy rządził nim ś.p. Janusz Filipiak. Trochę jestem tym zaniepokojony, bo mówimy o klubie, który ma jedną z największych historii w polskiej piłce i powinien cieszyć się dużym respektem” - pisze były prezes PZPN-u w swoim felietonie dla Weszlo.com.

„Boję się, że stoi za tym grupa ludzi, która myślała, że wykorzysta Cracovię do jakichś swoich celów biznesowych i finansowych. Nie chciałbym jednak wypowiadać się na ten temat szerzej, bo mam za mało wiadomości” - zaznaczył.

O tym, jakie skutki będą miały wydarzenia w Krakowie, dowiemy się zapewne niedługo. Niewykluczone, że „Pasy” obiorą drogę podobną do Lechii Gdańsk i także pożegnają się z Ekstraklasą.