„Zwariowany czas”. Łukasz Milik stanął na rzęsach dla tego transferu
2026-08-13 12:43:33; Aktualizacja: 3 tygodnie temu
Tak działa klub, który chce odnosić sukcesy. Górnik Zabrze wciąż ma nadzieję na dostanie się do europejskich pucharów. Ekipa ze Śląska wykonuje więc odważne i skomplikowane ruchy. Łukasz Olkowicz w „Przeglądzie Sportowym Onet” przekazuje, że sprowadzenie Paulo Bernardo wymagało niemałego zachodu, zwłaszcza ze strony Łukasza Milika.
Portugalczyk, który zadebiutował w barwach „Trójkolorowych” w ostatni weekend w meczu z Radomiakiem Radom (3:1), został ściągnięty z Celticu dosłownie rzutem na taśmę. Gdyby coś poszło nie tak, nie mógłby zostać zgłoszony do konfrontacji z Ferencvárosem w eliminacjach Ligi Europy.
W czwartek Zabrzanie powalczą przy Roosevelta o odrobienie strat z wyjazdu (0:1). Niewykluczone, że to właśnie wychowanek Benfiki okaże się bohaterem.
Okazuje się, że Górnik, a konkretnie dyrektor sportowy Łukasz Milik, sporo się namęczył, by przeprowadzić transfer Bernardo terminowo. Kulisy zdradza Łukasz Olkowicz na łamach „Przeglądu Sportowego Onet”.Popularne
„W poniedziałek (3 sierpnia - przyp. red.) postanowił wrócić do tematu Bernardo. To było ostatnie podejście, bo czas już naprawdę przestał być ich sprzymierzeńcem. To, co miało się wydarzyć, Milik nazywa szalonymi 25 godzinami. W poniedziałek, a w zasadzie we wtorek, bo do drugiej w nocy, trwały kolejne ustalenia w sprawie Bernardo” - czytamy.
„Kilka godzin później ekipa Górnika wylatywała do Budapesztu. Już na stadionie Ferencvárosu dyrektor sportowy Górnika nawet nie oglądał przedmeczowego treningu, bo znów ważniejszy był telefon i kolejne kroczki, żeby pchnąć transfer do przodu. Tego dnia o północy zamykało się okno dla drużyn z Ligi Europy, które w kadrach mogły zrobić jeszcze dwie zmiany. W Celticu wiedzieli, że Górnik jest na musiku i bez oporów korzystali z tego w negocjacjach” - opisuje dziennikarz (cały artykuł dostępny TUTAJ).
Koniec tej historii jest już dobrze znany, a co najważniejsze - szczęśliwy dla „Trójkolorowych”. Olkowicz ujawnia, że w sprawę Portugalczyka zaangażowały się nawet władze PZPN-u, Ekstraklasy i śląskiego ZPN-u, które pomogły w dopełnieniu formalności i szybkiej rejestracji.
Po udanym debiucie w Ekstraklasie Bernardo założy teraz koszulkę Górnika po raz pierwszy w europejskich pucharach. Jeżeli uda się wywalczyć awans do fazy play-off eliminacji Ligi Europy, w zabrzańskim obozie na pewno wystrzelą korki od szampanów.

![Transfery - Relacja na żywo z ostatniego dnia okna transferowego [DEADLINE DAY - Lato 2026]](img/photos/122551/170x113/deadline-01092026.jpg)


























