O co chodzi w dramie wokół transferu Jordiego Sáncheza?
2026-09-09 11:50:40; Aktualizacja: 3 tygodnie temu
Jordi Sánchez zmienił klub. Uniwersum polskiej piłki rzadko zawodzi. Tak stało się i tym razem, gdyż pod koniec okna transferowego Pogoń Szczecin sprowadziła napastnika Wisły Kraków. „Portowcy” użyli do tego celu znajdującej się w kontrakcie Hiszpana klauzuli odstępnego. Sposób działania klubu z północy Polski mocno wzburzył prezesa Krakowian Jarosława Królewskiego. Zarówno on, jak i prezes Pogoni Alex Haditaghi, nie szczędzili sobie publicznych, ostrych wypowiedzi, które mogliśmy śledzić na platformie X.
Finalnie Wisła skierowała sprawę do organu dyscyplinarnego, Komisji Ligi Ekstraklasy S.A., wskazując, że nie została poinformowana przez zachodniopomorski klub o „podejściu” do zawodnika. Pikanterii sprawie dokłada fakt, że jeszcze kilka tygodni temu to Pogoń miała pretensję do innego krakowskiego klubu, Wieczystej, że ta rozpoczęła rozmowy kontraktowe z zawodnikiem Szczecinian, Jeana-Pierre'a Nsame, nie informując o tym jego obecnego klubu.
Dużo emocji, ale wróćmy do merytoryki. Jak działa taka klauzula odstępnego i jak się ją wykonuje? O co faktycznie pretensje ma Wisła Kraków? O tym w dzisiejszym artykule.
Czym jest klauzula odstępnego w kontrakcie piłkarskim?Popularne
Klauzula odstępnego w swoim założeniu ma być mechanizmem umożliwiającym zawodnikowi proste odejście z aktualnego klubu poprzez rozwiązanie kontraktu i zmianę klubu na nowy na zasadzie zawarcia nowego kontraktu. W przypadku klauzuli odstępnego nie jest potrzebna zgoda klubu sprzedającego zawodnika ani zawarcie umowy transferowej. Klauzula stanowi stałą ofertę transferu, polegającą na konieczności zapłaty konkretnej kwoty, co skutkuje automatycznym rozwiązaniem kontraktu i możliwością zmiany przynależności klubowej.
Do budowy klauzuli stosuje się prawną konstrukcję odstępnego, a naczelną zasadą jest, że wpłata kwoty powinna rozwiązać kontrakt. W zależności od kraju klauzula ta jest uiszczana albo przez samego zawodnika albo przez klub pozyskujący albo wymiennie przez każdy z tych podmiotów. Zasadniczym czynnikiem mającym na to wpływ są względy podatkowe. W Polsce kwotę odstępnego może wpłacić zarówno zawodnik, jak i klub kupujący.
Klauzula może być zróżnicowana dla różnych lig i różnych krajów. Praktyka obrotu na przykład zna klauzule o różnych kwotach w przypadku transferu krajowego i zagranicznego.
Jak się wykonuje klauzulę odstępnego w Polsce?
Na poziomie regulacji FIFA nie mamy przepisów dotyczących klauzuli odstępnego. Całość wiedzy w tym zakresie wynika z praktyki rynku transferowego oraz decyzji i wyroków Trybunału Piłkarskiego FIFA (FIFA Football Tribunal) oraz Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu w Lozannie (CAS).
W Polsce mamy jednak tę komfortową sytuację, że klauzula odstępnego została dosyć dokładnie uregulowana w przepisach Polskiego Związku Piłki Nożnej w uchwale zarządu PZPN „Minimalne wymagania dla standardowych kontraktów zawodników w sektorze zawodowej piłki nożnej”. Przepisy wskazują, że klauzula jest dobrowolna (zależy od tego, czy decydują się na jej wprowadzenie strony kontraktu, warto pamiętać, że w niektórych krajach, np. w Hiszpanii, jest ona obowiązkowa) i powinna określać kwotę, która ma zostać wpłacona (lub sposób jej obliczenia) oraz termin wykonania klauzuli (czy obowiązuje przez cały kontrakt, czy tylko w pewnym jego okresie).
Klauzula może być wykonywana od dnia następującego po ostatnim meczu przed rozpoczęciem okna transferowego do dnia zakończenia tego okresu. W bieżącym sezonie Ekstraklasy z klauzul można było zatem skorzystać od 24 maja do 9 września 2026 roku. W praktyce rynku transferowego w umowach często się te terminy ogranicza i skraca w obawie o to, że skorzystanie z klauzuli pod koniec okresu transferowego uniemożliwi już znalezienie klubowi wartościowego następcy. Jak się wydaje, to jest pewien kłopot, z którym musiała się właśnie zmierzyć Wisła Kraków, tracąc najlepszego w tym sezonie snajpera na dwa dni przed końcem okresu transferowego.
Klauzulę wykonuje się poprzez zapłatę pełnej kwoty odstępnego na rachunek bankowy. Decyduje moment uznania rachunku, w którym to momencie kontrakt automatycznie rozwiązuje się. Przed jej wpłatą zawodnik musi na piśmie wyrazić zgodę na jej wpłatę, a transfer może dojść do skutku tylko do klubu, który wpłacił kwotę odstępnego. Klub tracący zawodnika z kolei ma zostać pisemnie poinformowany o skorzystaniu przez klub nabywający prawa do zawodnika z klauzuli odstępnego.
O co pretensje ma Wisła Kraków?
Mechanika klauzuli odstępnego jest jasna, o co zatem pretensje może mieć krakowski klub skoro zgodził się na zawarcie klauzuli w kontrakcie, została ona wykonana w terminie i dokonano wpłaty pieniędzy? Otóż w przepisach regulaminu ds. statusu i transferu zawodników FIFA zawarto przepis, który nakazuje klubowi, który chce pozyskać zawodnika, poinformować dotychczasowy jego klub na piśmie o podjęciu negocjacji. Przepis ten ma także bezwzględnie obowiązywać na poziomie krajowym a PZPN implementował go do swojej uchwały w sprawie statusu zawodników oraz zasad zmian przynależności klubowej.
Przepis ten znajduje zastosowanie do wszystkich zawodników związanych kontraktami także tych posiadających w jego treści klauzulę odstępnego jak i takich, których umowa skończy się w najbliższych sześciu miesiącach, co pozwala im na zawarcie nowego kontraktu z innym klubem. FIFA uzasadnia te regulacje faktem, że dotychczasowy klub zawodnika dowiedziawszy się o rozmowach zawodnika z innym klubem może zintensyfikować swoje działania w celu namówienia go do pozostania w klubie.
Oczywistym jest, że wykonanie klauzuli odstępnego, wymagające uzyskania uprzedniej zgody zawodnika, może nastąpić po uzgodnieniu przez strony warunków indywidualnego kontraktu. Rozmowy pomiędzy klubem chcącym pozyskać zawodnika a nim lub jego agentem zaczynają się zatem wcześniej, niż wykonuje się klauzulę odstępnego.
Konsekwencje możliwego naruszenia
Naruszenie przepisów dotyczących poinformowania klubu o rozpoczęciu rozmów z zawodnikiem związanym umową nie ma jednak żadnego wpływu na ważność zawartego z nowym klubem kontraktu. Do zmiany przynależności klubowej dochodzi, a klub, który nie poinformował o starcie negocjacji, może co najwyżej liczyć się z ewentualnymi konsekwencjami dyscyplinarnymi.
Warto pamiętać, że obowiązek klubu pozyskującego zawodnika dotyczy wyłącznie poinformowania dotychczasowego klubu, a nie uzyskania zgody. Brak konsekwencji dotyczących zawieranego z naruszeniem tej zasady kontraktu powoduje, że w praktyce rynku transferowego przepis ten w zasadzie „nie przyjął się” i ma dosyć marginalne praktyczne znaczenie.
Czy jednak Pogoń mimo wszystko poniesie konsekwencje, dowiemy się z reakcji organów dyscyplinarnych.
MATEUSZ STANKIEWICZ, radca prawny
www.stankiewicz-kancelaria.pl
Twitter: @Mat_Stankiewicz






![Widzew Łódź z informacją w sprawie Mariusza Fornalczyka [OFICJALNIE]](img/photos/122661/170x113/mariusz-fornalczyk.jpg)














![Bolesna porażka w ostatnich minutach. Reprezentacja Polski kończy zgrupowanie bez punktów [WIDEO]](img/photos/123888/90x60/nicola-zalewski.jpg)
![Robi się nieciekawie! Polska przegrywa 0-1 [WIDEO]](img/photos/123887/90x60/bosnia.jpg)
![Cudowny gol wielkiej nadziei Legii Warszawa [WIDEO]](img/photos/122937/90x60/jakub-zewlakow.jpg)
![Wymuszona zmiana! Kontuzja reprezentanta Polski [WIDEO]](img/photos/123830/90x60/jan-urban.jpg)

![Cudowny gol wielkiej nadziei Legii Warszawa [WIDEO]](img/photos/122937/170x113/jakub-zewlakow.jpg)





