Adebayor: Kilka razy miałem ochotę się przez to zabić

4 tygodnie temu Adebayor: Kilka razy miałem ochotę się przez to zabić
fot. Wikipedia

Emmanuel Adebayor bardzo szczerze wypowiedział się na temat swoich relacji z rodziną.

Togijski napastnik reprezentuje obecnie barwy tureckiego Başakşehiru. Co prawda doświadczony zawodnik wciąż regularnie trafia do siatki w jego koszulce, ale oczywiście najlepsze lata ma już za sobą. Adebayor występował wcześniej m.in. w Arsenalu, Manchesterze City, Realu Madryt (wypożyczenie z „The Citizens”) czy też Tottenhamie. Przez wiele sezonów mógł liczyć na naprawdę wysokie wynagrodzenie. Jak wyznał 33-latek, wielkie pieniądze wcale nie przyniosły mu jednak szczęścia.


- Kilka razy miałem ochotę się zabić. Trzymałem to w sobie przez wiele lat. Jestem zdegustowany, że pewne rzeczy doszły do takiego poziomu. Odczuwam ulgę, mogąc to wszystko powiedzieć. Moja kariera piłkarska zakończy się za trzy, cztery lata. Nazwisko z kolei już ze mną pozostanie.

- Trudno jest znieść sytuację, gdy ciężko pracujesz, by poprawić status rodziny, a mimo to, jest ona przeciwko tobie. Zawsze powtarzałem moim młodszym braciom, że jesteśmy manipulowani przez nasze rodziny.

- Często zmieniam numer telefonu, by część krewnych się ze mną nie kontaktowała. Dzwonią do mnie bowiem nie po to, by zapytać, co u mnie słychać, ale żądają pieniędzy. Było tak szczególnie wtedy, gdy miałem problemy zdrowotne, grając w Tottenhamie. Dzwonili w trakcie badań, pytając o czesne dla dzieci. Mogli chociaż zapytać najpierw, jak się czuję - przyznał Adebayor, który nie zdradził, kogo dokładnie ma na myśli. Nie od dziś jednak wiadomo, że nie ma on zbyt dobrych relacji m.in. ze swoją matką. 


W tym sezonie Togijczyk rozegrał w sumie 15 spotkań. Strzelił w nich pięć goli, do których dorzucił dwie asysty.  

ŹRÓDŁO
So Foot I Daily Mail
TAGI: Emmanuel Adebayor Togo Turcja Anglia Tottenham Hotspur FC Istanbul Büyüksehir Belediyespor
KOMENTARZE (
0
)
| AKTUALNOŚCI | TRANSFERY | PUBLICYSTYKA | REKLAMA | REDAKCJA | KONTAKT
© 2004-2017 TRANSFERY.INFO. Wszelkie prawa zastrzeżone.