Zdziesiątkowani i nieprzygotowani powalczą o Superpuchar Niemiec

3 lata temu
Trzeci raz z rzędu w Superpucharze Niemiec Bayern mierzy się z BVB

Zdziesiątkowani i nieprzygotowani, taki obraz Bayernu i BVB mamy przed środowym Superpucharem Niemiec. Fanów niemieckiej piłki pojedynek w Dortmundzie musi jednak bardzo cieszyć, bo na dobre rozpoczyna on sezon w kraju mistrzów świata.

Jednego możemy być pewni: środowy pojedynek Borussii Dortmund z Bayernem Monachium nie da nam odpowiedzi jaką siłą będą dysponowały obie ekipy w przyszłym sezonie. Klopp i Guardiola mają ogromne problemy kadrowe. Mistrzowie świata (sześciu w Bayernie, czterech w Borussii Dortmund) dopiero od kilku dni trenują w swoich klubach i na pewno nie są jeszcze gotowi do gry na 100% (tylko Matthias Ginter wcześniej zakończył urlop). W Bayernie w podobnej sytuacji są jeszcze Arjen Robben i Dante, którzy mierzyli się w Brazylii w meczu o trzecie miejsce.
 
W obu ekipach jest też sporo problemów z kontuzjami. W Bayernie drobnego urazu nabawił się ostatnio Franck Ribery i w Dortmundzie na pewno nie zagra. Rehabilitację po kontuzji kolana nadal przechodzi Thiago, a w sobotę podczas otwartego treningu urazu kostki doznał Rafinha, który opuści początek sezonu. Oprócz nich w środę nie zagrają Bastian Schweinsteiger i Arjen Robben, którzy nie polecieli z drużyną do Dortmundu. Sam Pep Guardiola na konferencji prasowej przed środowym meczem stwierdził, że "w kadrze ma tylko ośmiu czy dziewięciu piłkarzy gotowych do gry".
 
Dla fanów BVB najlepszą informacją ostatnich dni jest na pewno powrót Marco Reusa, który już wznowił treningi z drużyną i będzie gotowy na pierwszą kolejkę Bundesligi. Do zdrowia wraca też Mats Hummels, który podobnie jak Reus trenuje już z resztą zespołu. Nowi kapitanowie BVB z Bayernem jeszcze jednak na pewno nie zagrają. Podobnie jak wracający do pełni sił Jakub Błaszczykowski i kontuzjowany Nuri Sahin.
 
Niemożliwym jednak jest, aby przy takim spotkaniu zabrakło podtekstów. Głównym wydarzeniem wieczoru będzie oczywiście oficjalny debiut Roberta Lewandowskiego, który na powrót do Dortmundu w barwach Bayernu nie musiał długo czekać. "Lewy" w niemieckich mediach zapowiedział, że jest to dla niego na pewno niezwykły mecz, ale w środę liczyć się będzie tylko zwycięstwo i walka o pierwsze trofeum w nowym klubie. Jeśli Polak utrzymał formę z meczów sparingowych to możemy być pewni, że przysporzy swoim byłym kolegom sporo problemów. 
 
Najgłośniejszą sprawą w Niemczech na linii Bayern-Borussia jest ostatnio jednak Marco Reus, a konkretnie słowa Karla-Heinza Rummenigge. Prezes rady nadzorczej Bayernu w mediach dość swodobnie wypowiadał się nt. przyszłości Reusa i jego klauzuli. Oczywistym więc jest, że Bayern będzie chciał w kolejnym letnim okienku transferowym ściągnąć kolejną gwiazdę BVB do Monachium. Sytuację podgrzała też wypowiedź Philippa Lahma, który w jednym z wywiadów stwierdził, że "najlepsi niemieccy piłkarze powinni grać w Bayernie". 
 
Na zaczepki z Monachium nerwowo zareagowali działacze z Dortmundu, którzy od wielu tygodni szykują nową ofertę kontraktu dla Reusa. Najbardziej dosadny był dyrektor sportowy Michael Zorc, który oświadczył, że "najlepiej dla wszystkich będzie, jesli Rummenigge chociaż raz zamknie usta". Można więc oficjalnie stwierdzić, że nowa telenowela transferowa pt. "Reus w Bayernie" rozpoczęła się szybciej, niż nowe odciniki "M jak Miłość" i "Na wspólnej" po wakacyjnej przerwie...
 
Jak bardzo osłabione obie ekipy by nie były to możemy być jednak pewni, że emocji w środę nie zabraknie. Oprócz "Lewego" swoje oficjalne debiuty zaliczą zapewne tacy piłkarze jak Juan Bernat, Sebastian Rode, Adrian Ramos, Ciro Immobile, czy Matthias Ginter. W Bayernie, być może nawet w wyjściowym składzie, zobaczymy objawienie okresu przygotowawczego 17-letniego Gianlucę Gaudino, który zaimponował Pepowi Guardioli. 
 
Nowością dla kibiców będzie też ustawienie obu ekip. Bawarczycy w Dortmundzie wyjdą trójką obrońców, czyli taktyką nad którą pracowali cały okres przygotowawczy. W innym niż dotychczas ustawieniu zobaczymy też najprawdopodobniej Borussię Dortmund. Nowym pomysłem Jurgena Kloppa jest gra na dwóch napastników. Jutro taką parę mają tworzyć Adrian Ramos i Pierre-Emerick Aubameyang. W wyjściowym składzie zabraknąć ma Ciro Immobile, który jeszcze na dobre nie odnalazł się w drużynie Borussii. 
 
Składy wg "kickera":
 
Borussia Dortmund: Langerak - Großkreutz, Sokratis, Ginter, Schmelzer - Jojic, Kirch, S. Bender, H. Mkhitaryan - Aubameyang, Ramos
 
Bayern Monachium: Starke - Javi Martinez, Badstuber, Alaba - Höjbjerg, Rode, Gaudino, Juan Bernat - Shaqiri, Pizarro - Lewandowski
ŹRÓDŁO
Transfery.info
TAGI: Niemcy Superpuchar Niemiec Bayern Monachium Borussia Dortmund
KOMENTARZE (
0
)
| AKTUALNOŚCI | TRANSFERY | PUBLICYSTYKA | REKLAMA | REDAKCJA | KONTAKT
© 2004-2016 TRANSFERY.INFO. Wszelkie prawa zastrzeżone.