W godzinę od walki z Anglikami do koszar

2 lata temu
Fot. Ott Jarvela

Artur Pikku zadebiutował wczoraj w reprezentacji Estonii meczem z Anglią. Nie miał jednak czasu na świętowanie, bowiem niedługo potem musiał zameldować się w... koszarach.

21-letni lewy obrońca przed północą musiał już znaleźć się w wojskowych budynkach, gdyż aktualnie odbywa służbę w jednostce w Tallinie. To nie przeszkadza jednak w grze w piłkę w Levadii.
 
Pikku jest podporą mistrza Estonii. W tym sezonie rozegrał 29 spotkań, strzelił dwie bramki; w poprzednim - zaliczył 31 meczów i pięć goli. Nie uszło to uwadze selekcjonera Magnisa Pehrssona, tym bardziej, że też nieźle spisywał się w młodzieżówce.
 
Pikku we wczorajszym meczu kwalifikacji do Mistrzostw Europy zaliczył 90 minut i trudno mu cokolwiek zarzucić. Estonia jednak przegrała 0-1 po bramce Wayne'a Rooneya z rzutu wolnego i aktualnie zajmuje czwartą pozycję w tabeli grupy E (wcześniej przegrała z Litwą i wygrała ze Słowenią).
 
 
Jak widać na powyższej fotografii, zawodnikowi brakowało czasu już po meczu, więc do dziennikarzy wyszedł w wojskowym uniformie.
ŹRÓDŁO
Daily Mail
TAGI: Artur Pikku Estonia Anglia
KOMENTARZE (
0
)
| AKTUALNOŚCI | TRANSFERY | PUBLICYSTYKA | REKLAMA | REDAKCJA | KONTAKT
© 2004-2016 TRANSFERY.INFO. Wszelkie prawa zastrzeżone.