Gascoigne: Arsenal mi pomógł!

2 lata temu

Paul Gascoigne walczy o powrót do zdrowia. Były reprezentant Anglii przyznał, że wcześniej pomógł mu Arsenal, w którym nawet nie grał.

"Gazza" spędził w październiku tydzień w szpitalu psychiatrycznym na detoksie po kolejnej zapaści. - Robiłem 800 pompek i 800 przysiadów dziennie, żeby utrzymać formę - mówi dla "The Sun".
 
Teraz jest już w dobrej formie, co widać na zdjęciach zrobionych przez angielskich paparazzich, gdy były piłkarz robił zakupy w sklepie spożywczym.
 
W związku z lepszą dyspozycją spotkali się z nim dziennikarze, za pośrednictwem których postanowił poświęcić kilka zdań Arsenalowi i Arsene'owi Wengerowi. Trzeba dodać, że z Arsenalem rywalizował jedynie w lidze angielskiej, a samego Wengera spotkał tylko kilka razy, gdyż początek przygody Francuza z Arsenalem zbiega się ze schyłkiem kariery "Gazzy".
 
 
- Zadzwoniłem do fizjoterapeuty Arsenalu Gary'ego Lewina i powiedziałem mu, że nie czuję się świetnie. Odpowiedział, żebym pojechał do szpitala, bo obawia się, że to może być zapalenie płuc. Później Wenger zgodził się zaaranżować 28 tysięcy funtów na moje leczenie. Arsenal zapłacił także 22 tysiące funtów, gdy leczono moje biodro - przyznał.
 
Z drugiej strony ma wyrzut w kierunku Tottenhamu, klubu, w którym spędził być może najlepsze lata swojej kariery. - Chciałem obejrzeć mecz Spursów z Realem Madryt. Odpowiedzieli, że mają tylko dwa bilety, każdy po 60 funtów.
 
Uzależniony od alkoholu "Gazza" nie kryje: - Jedyną osobą, która może mnie uratować, jestem ja.
ŹRÓDŁO
The Sun
TAGI: Paul Gascoigne Arsenal FC Anglia
KOMENTARZE (
0
)
| AKTUALNOŚCI | TRANSFERY | PUBLICYSTYKA | REKLAMA | REDAKCJA | KONTAKT
© 2004-2016 TRANSFERY.INFO. Wszelkie prawa zastrzeżone.