Dwie różne połowy w Gliwicach. Górnik rzutem na taśmę remisuje z wicemistrzem Polski

rok temu Dwie różne połowy w Gliwicach. Górnik rzutem na taśmę remisuje z wicemistrzem Polski
fot. FotoPyk

Wydawało się, że szybko strzelone bramki ustawiły mecz w Gliwicach. Jednak druga połowa należała do Górnika i spotkanie zakończyło się podziałem punktów.

Tak jak na powrót Lotto Ekstraklasy czekali najzagorzalsi fani ligowej piłki, tak pierwszego meczu Piasta Gliwice po przerwie na kadrę wypatrywali kibice „Piastunek”. Wszystko za sprawą Radoslava Latala, który postanowił powrócić do drużyny wicemistrza Polski, choć jeszcze kilka miesięcy temu odchodził z niej w atmosferze skandalu.

380 minut oczekiwania

Bo jak inaczej nazwać odejście na kilka dni przed startem Lotto Ekstraklasy? Ciężko wyobrazić sobie, aby Magdalena Gessler opuściła kuchnię pięć minut przed prezentacją swojego najlepszego dania. Albo Luis Hamilton wysiadający ze swojego bolidu na kilka sekund przed rozpoczęciem wyścigu. A jednak czeski szkoleniowiec odszedł z Gliwic, aby wrócić na Górny Śląsk w celu ratowania zagubionej drużyny.

Zespołu, z którego została tylko nazwa. Piast pod wodzą trenera Necka miał problemy z podstawowymi aspektami gry w piłkę. Defensywa przepuszczała atak każdego przeciwnika, środek pomocy przegrywał pojedynki w każdym spotkaniu, a o ataku właściwie mogliśmy nic nie pisać, bo po skutecznej grze z poprzedniego sezonu pozostały tylko wspomnienia. Przyjście czeskiego szkoleniowca miało odmienić grę wicemistrza Polski i gdyby nie druga część spotkania rozmawialibyśmy o geniuszu Latala. „Piastunki” w pierwszej części gry zdominowały przeciwnika, już w pierwszej minucie wymazały serię meczów bez strzelonej bramki, a gdyby nie brak skuteczności ten mecz zakończyłby się po 45. minutach.

Nasycenie

Zastanawiamy się, jakie słowa musiały paść w przerwie spotkania w szatni gospodarzy, bo druga połowa w ich wykonaniu przypominała najgorsze mecze z obecnego sezonu Lotto Ekstraklasy. Zawodnicy Piasta oddali inicjatywę przeciwnikowi, a z każdą kolejną minutą w ich grę wkradały się błędy. Środek pomocy nie był w stanie przeciwstawić się łęcznianom, którzy z wielką determinacją starali się sforsować bramkę Rusova, a każda udana akcja dodawała im sił i dodatkowej determinacji. To właśnie dzięki niej piłkarze Andrzeja Rybarskiego zdobyli dwie bramki w końcowych minutach meczu i zdołali przegrany mecz zmienić w zwycięstwo. Bo jak inaczej nazwać powrót z 0:3 do 3:3?

To co pomogło Górnikowi w odwróceniu losów spotkania przeszkodziło gospodarzom w zwycięstwie. Piłkarze Latala po 25. minutach czuli się jak u pana Boga za piecem, a z każdą upływającą minutą w ich szeregi wkradało się rozprężenie i nasycenie. Gliwiczanie zamiast dobić rywala, zaczęli się bawić w stratega, który cztery minuty wcześniej pierwszy raz wyszedł na plac boju. Skończyło się to tragicznie, bo łęcznianie wyrównującą bramkę zdobyli w ostatnich sekundach meczu, kiedy gospodarze z różańcami w ręku czekali na ostatni gwizdek sędziego. Ten minimalizm okazał się dla nich zabójczy, a Radoslava Latala czeka sporo pracy, aby ta drużyna zaczęła przypominać maszynę z poprzedniego sezonu. Bo po dzisiejszym meczu wiemy tylko tyle, że zawodnicy Piasta jednak są w stanie strzelać gole (nawet ze stałych fragmentów gry) i nie zapomnieli schematów wypracowanych w ubiegłym roku. 

Piast Gliwice – Górnik Łęczna 3:3 (3:1)

Bramki: Pietrowski (2’), Murawski (9’), Jankowski (25’) – Piesio (32’), Hernandez (90’), Hernandez (90+6’)

Piast: Rusov [2] – Korun [3,5], Pietrowski [4], Hebert [3,5] – Mokwa [2,5] (90+2’ Sedlar), Murawski [3,5], Bukata [4], Mraz [4,5] – Szeliga [3] (70’ Zivec), Jankowski [4] (73’ Barisic), Masłowski [1,5]

Górnik: Prusak [2] – Sasin [2], Pruchnik [2] (46’ Hernandez [4,5]), Gerson [3], Leandro [3,5] – Dźwigała [3] (65’ Danielewicz [3,5]), Szmatiuk [3] – Bonin [3,5], Drewniak [3], Piesio [4] (75’ Pitry) – Śpiączka [3,5]

Żółte kartki: Szeliga, Masłowski, MurawskiSasin

Czerwone kartki: Masłowski

Widzów: 4528

Sędzia: Tomasz Musiał [4]

Plus meczu Transfery.info: Javi Hernandez (Górnik Łęczna)

ŹRÓDŁO
Transfery.info
TAGI: Polska Ekstraklasa Piast Gliwice Górnik Łęczna Marcin Pietrowski Michał Masłowski Maciej Jankowski Grzegorz Piesio Javi Hernandez
KOMENTARZE (
0
)
| AKTUALNOŚCI | TRANSFERY | PUBLICYSTYKA | REKLAMA | REDAKCJA | KONTAKT
© 2004-2017 TRANSFERY.INFO. Wszelkie prawa zastrzeżone.