„Jesteś obrzydliwym człowiekiem. Dureń, idiota”. Maciej Rybus pod naporem ogromnej krytyki

„Jesteś obrzydliwym człowiekiem. Dureń, idiota”. Maciej Rybus pod naporem ogromnej krytyki fot. Dziurek / Shutterstock.com
Patryk Krenz
Patryk Krenz
Źródło: Transfery.info

Maciej Rybus po raz pierwszy od wybuchu wojny na Ukrainie poruszył kwestię swojej kariery prowadzonej na terenie Rosji. Wypowiedzi udzielone TVP Sport spotkały się z ogromną krytyką. „Dla mnie on już nie istnieje” - czytamy w komentarzach.

Rybus już w 2012 roku odszedł z Legii Warszawa i trafił do rosyjskiej ekstraklasy. Na przestrzeni kolejnych lat dobił w niej już do ponad 200 występów, reprezentując barwy takich ekip, jak Terek Grozny, Lokomotiw Moskwa, Spartak Moskwa i Rubin Kazań.

W kampanii 2016/2017 spróbował swych sił w barwach Olympique'u Lyon, ale nie zrobił tam furory.

Rybus nie poszedł za śladem innych Polaków, którzy po wybuchu Wojny na Ukrainie opuścili terytorium mocarstwa. Oczywiście, spotkała go za to ogromna krytyka. W konsekwencji przestał być również brany w kontekście ewentualnych powołań do reprezentacji Polski.

34-latek przez długi czas nie funkcjonował w ojczystym życiu publicznym. W końcu udzielił wywiadu Sebastianowi Staszewskiemu z TVP Sport.

- Dlaczego miałem wyjechać z Rosji? Czy robię komuś krzywdę? Robię przecież to samo, co robiłem przed wojną. Rozumiem, że każdy na moim miejscu miałby prawo podjąć swoją decyzję. Ja podjąłem swoją. Nie pod wpływem nacisków ludzi czy wpisów w Internecie, ale zgodnie z moim sumieniem. Lubię życie w Rosji, w Moskwie. Szybko się tam zaaklimatyzowałem, poznałem język, ludzi, którzy są moimi przyjaciółmi. Rodzina czuje się tam komfortowo - tłumaczył Rybus (więcej TUTAJ).

Jak łatwo wywnioskować, boczny defensor w żaden sposób nie pomógł sobie tą rozmową.

„Zazwyczaj gdy ktoś udziela wywiadu, zwłaszcza po dłuższej przerwie, ma zamiar się w pewien sposób wybielić, zyskać sympatię, zmienić opinie innych na swój temat.

Maciej Rybus nie kierował się tak niskimi przesłankami. Uznał, że po prostu przypomni wszystkim, że jest durniem” - skomentował Krzysztof Stanowski.

„Macieju Rybusie, jesteś obrzydliwym człowiekiem. Udzieliłeś TVP Sport obrzydliwego wywiadu. Wycierasz sobie gębę rodziną, a tak naprawdę chodzi ci wyłącznie o zwykłą wygodę. Niewinni ludzie giną z rąk straszliwego zbrodniarza, a ty przymykasz na to oko, bo tobie nie chce się przeprowadzać i zaczynać życia od nowa… Biernie patrzysz na zbrodniczy reżim i korzystasz z jego dobrodziejstw (wysokie kontrakty), licząc na to, że ludzie to zrozumieją, bo ty masz w Moskwie nieruchomości. To jest naprawdę argument? Bo ty masz nieruchomości? Czy ty nie czujesz ciarek żenady? [...]” - skrytykował Jakub Białek z Weszlo.com.

„Ciekawa rozmowa z Rybusem. Tłumaczy swoją decyzję o pozostaniu w Rosji: rodzina, przyjaciele, tam jest jego dom. Ok, można próbować to zrozumieć. Ale w końcu pada pytanie: gdybyś był pewny, że pojedziesz na mundial, wyjechałbyś z Rosji? Rybus: na pewno (…) bym to rozważył” - zauważył Marek Bobakowski z „WP Sportowe Fakty”.

Zobacz również

Relacje transferowe na żywo [LINK] Relacje transferowe na żywo [LINK] OFICJALNIE: Marco Reus odchodzi z Borussii Dortmund OFICJALNIE: Marco Reus odchodzi z Borussii Dortmund Xavi tajemniczo! Robert Lewandowski niepewny przyszłości?! Xavi tajemniczo! Robert Lewandowski niepewny przyszłości?! Gonçalo Feio zatrzyma rozchwytywanego zawodnika w Legii Warszawa?! Gonçalo Feio zatrzyma rozchwytywanego zawodnika w Legii Warszawa?! Śląsk Wrocław bez podstawowego piłkarza na spotkanie z ŁKS-em Łódź. Do tej pory nie opuścił ani minuty Śląsk Wrocław bez podstawowego piłkarza na spotkanie z ŁKS-em Łódź. Do tej pory nie opuścił ani minuty To mocny kandydat na nowego menedżera Chelsea To mocny kandydat na nowego menedżera Chelsea Prezes Pogoni Szczecin z listem otwartym po porażce w finale Pucharu Polski Prezes Pogoni Szczecin z listem otwartym po porażce w finale Pucharu Polski Ángel Di María prowadzi rozmowy z nowym klubem Ángel Di María prowadzi rozmowy z nowym klubem

Najnowsze informacje

Ekstra

Ekstra

Nasi autorzy