Neymar: Piłkarze Barcelony chcieli dołożyć się do transferu!

Neymar: Piłkarze Barcelony chcieli dołożyć się do transferu!
Rafał Bajer
Rafał Bajer
Źródło: Sport

Część piłkarzy Barcelony chciała dobitnie wyrazić swojej poparcie wobec transakcji w kwestii Neymara, inwestując w nią własne pieniądze.

Tego lata nie mogliśmy narzekać na brak doniesień w sprawie Neymara, a w tym temacie było bardzo gorąco szczególnie w ostatnich tygodniach okna transferowego. Teraz, gdy okres na dokonywanie wzmocnień jest już zakończony, media przekazują jednak kolejne informacje, przedstawiające kulisy negocjacji. Według najnowszych przekazów katalońskiego „Sportu” powrót Neymara był bardzo żywo odbierany także w szatni Barcelony.

Nie od dziś wiadomo, że część zawodników „Blaugrany” nadal dobrze wspomina Brazylijczyka i chętnie widziałaby go z powrotem na Camp Nou. Wraz z upływem czasu coraz więcej wskazywało jednak, że Paris Saint-Germain oczekuje zbyt dużo, by mistrzowie Hiszpanii mogli spełnić te warunki. Grupa piłkarzy zdecydowała się zatem zmobilizować i zadeklarowała chęć oddania części swoich pieniędzy, by dołożyć się do transakcji i sprowadzić napastnika.

Choć działacze potraktowali to jako bardzo miły gest, nawet przez moment nie rozważały przyjęcia swoistej „pożyczki”. Klubowi i tak wystarczył fakt, że sam Neymar chce dołożyć do kwoty transferu 20 milionów euro z własnej kieszeni.

Koniec końców, przeważający okazał się głos kilku dyrektorów, którzy od samego początku twierdzili, że transfer Neymara jest finansowym szaleństwem, zwłaszcza iż na ten sezon sprowadzono za duże kwoty Antoine'a Griezmanna oraz Frenkiego de Jonga. Reszta działaczy, która podchodziła do transakcji z większym entuzjazmem, przyznała im ostatecznie rację.

Co jednak ciekawe, „Sport” dodaje, iż teraz Lionel Messi i spółka będą musieli uważać, by w szatni nie wystąpił konflikt. Jak do tej pory nowe nabytki były przyjmowane z otwartymi ramionami, lecz sprawa Neymara wywołała swego rodzaju podział na dwa obozy. Niektórzy piłkarze nie wiedzieli o inicjatywie „składki” na transfer, a z czasem wytworzyła się grupka, która uważała, że Griezmann jest wystarczającym wzmocnieniem ataku, by wygrać Ligę Mistrzów. Spór nie przerodził się w nic poważnego, ale teraz piłkarze muszą uważać, by tak się nie stało w przyszłości.

Najnowsze informacje

Ekstra

Ekstra

Nasi autorzy