Dlatego Adrien Rabiot wybrał Olympique Marsylia
2024-09-18 21:16:23; Aktualizacja: 1 rok temu
Adrien Rabiot, który opuścił latem Juventus, zaskoczył kierunkiem transferu. Nowy piłkarz Olympique’u Marsylia wyjaśnił swoją decyzję.
Francuz od kilku miesięcy negocjował warunki swego pozostania w Turynie. Na stole pojawiła się bardzo lukratywna oferta przedłużenia współpracy, ale piłkarz nawet na nią nie odpowiedział.
Jak tłumaczyły media znad Sekwany, środkowy pomocnik wierzył, że tego lata wreszcie zrealizuje marzenie o grze w Premier League.
Pojawiło się zainteresowanie, lecz nie przerodziło się ono w formalne propozycje. Popularne
Tym sposobem 29-latkowi przyszło dokonać innego wyboru.
Opcjami stały się Arabia Saudyjska, Turcja oraz Francja. Nieoczekiwanie gracz przyjął ofertę ponownych występów w ojczyźnie.
Matka Adriena Rabiota przedtem zapewniała, że jej syn chce zagrać w Lidze Mistrzów. Ta w „Les Phocéens” nie grozi, chyba że w przyszłym sezonie.
Czym kierował się reprezentant Francji przy wyborze klubu?
– Podczas wielu rozmów z Mehdim Benatią, trenerem i prezydentem słyszałem o ambitnym projekcie OM. Od razu w to uwierzyłem. De Zerbi ma pewną reputację i wiemy, na co go stać – oświadczył.
– Benatia? Nie spodziewałem się tego telefonu. Podobało mi się jego podejście. Widać, że jest ambitny, widziałem jego pragnienie, determinację, mówił do mnie wyraźnie. Powiedziałem sobie, że ludzie w klubie również mają wielkie ambicje. W przeciwnym razie nie szukaliby takiego zawodnika, jak ja – dodał.
Na pierwszy występ Rabiota przyjdzie nam pewnie poczekać. W ostatnich tygodniach był on poza treningami zespołowymi.








![Miał na stole cztery opcje z Ekstraklasy, wybrał transfer do rewelacji Ligi Konferencji [OFICJALNIE]](img/photos/113907/170x113/irfan-can-egribayat.jpg)




![Węgry to jego poziom. Były piłkarz Liverpoolu wykupiony [OFICJALNIE]](img/photos/103187/170x113/naby-keita-ferencvaros.jpg)







![Węgry to jego poziom. Były piłkarz Liverpoolu wykupiony [OFICJALNIE]](img/photos/103187/90x60/naby-keita-ferencvaros.jpg)






