Klopp o dalszej pracy w Liverpoolu. „Nasz rozwój nie jest zakończony”

Klopp o dalszej pracy w Liverpoolu. „Nasz rozwój nie jest zakończony” fot.
Norbert Bożejewicz
Źródło: BBC Sport

Jürgen Klopp przyznał tuż po zakończeniu sezonu Premier League, że prowadzony przez niego Liverpool może jeszcze bardziej się rozwinąć w następnych rozgrywkach.

„The Reds” przed długą część sezonu znajdowali się na czele ligowej tabeli i pewnym momencie niewiele osób przypuszczało, że drużyna z Anfield wypuści z rąk swój pierwszy tytuł mistrzowski w erze Premier League.

Niestety zaledwie kilka remisów i jedna porażka z Manchesterem City pozbawiła ich możliwości zdobycia upragnionego oraz wyczekiwanego trofeum, mimo że zgromadzili na swoim koncie rekordową liczbę 97 punktów. O jedno „oczko” więcej uzbierali jednak „The Citizens” i to podopieczni Pepa Guardioli po raz drugi z rzędu sięgnęli po najcenniejszy tytuł w Anglii.

Jürgen Klopp pomimo tej minimalnej i zarazem bolesnej porażki jest zadowolony z postępu wykonanego przez swoich zawodników. Niemiec zapowiedział również, że jego finalna praca w roli menedżera Liverpoolu nie została jeszcze zakończona, ponieważ w prowadzonej przez niego drużynie wciąż drzemią rezerwy, które trzeba wykorzystać.

- Chcieliśmy napisać własną historię i to nam się udało. Cały zespół wykonał bardzo dużo kroków w ciągu ostatniego roku. Chłopcy wspięli się na nowe poziomy i ja to uwielbiam. Ich poprawa oraz rozwój nie jest jednak jeszcze zakończony. Teraz podjęliśmy naszą pierwszą próbę walki o tytuł i mogę powiedzieć na sto procent, że ta drużyna jest jedną z najlepszych, jaka kiedykolwiek grała w Liverpoolu - powiedział menedżer „The Reds” i przekonuje, że w nadchodzących latach będzie niezwykle trudno zepchnąć aktualnego mistrza kraju z tronu.

- Dopóki Manchester City będzie miał tak dużą przewagę finansową nad resztą, to żadna ekipa nie pokona ich bez trudu tak długo, jak to będzie miało miejsce. My musimy być bardzo blisko doskonałości, aby wygrać Premier League - uważa Klopp.

- To był bardzo wyjątkowy sezon. Lepszy niż ten, który miałem w Borussii Dortmund, gdy zdobywaliśmy mistrzostwo Niemiec. Jest też jasne, że mieliśmy sporo szczęście w takich momentach jak gole zdobyte w ostatnich sekundach spotkań przeciwko Evertonowi czy Newcastle United, które mogły zakończyć się remisami czy pecha jak w pojedynku z City - stwierdził menedżer ekipy z Anfield, który jeszcze 1 czerwca zmierzy się w finale Ligi Mistrzów z Tottenhamem.

Ekstra

Ekstra

Nasi autorzy