Komplikacje przy transferze Griezmanna. Barcelona nie może... uzyskać pożyczki

Komplikacje przy transferze Griezmanna. Barcelona nie może... uzyskać pożyczki fot. Movistar+
Rafał Bajer
Źródło: AS

FC Barcelona negocjuje z bankami pożyczkę, która pomoże sfinalizować transfer Antoine'a Griezmanna.

1 lipca wartość klauzuli odejścia w kontrakcie napastnika spadła z 200 milionów euro do 120 milionów. Wydawać by się mogło, że od tej chwili Barcelonie wystarczy już tylko ją aktywować i cieszyć się nowym nabytkiem, lecz okazuje się, iż sprawa nie jest wcale taka prosta.

Mistrzowie Hiszpanii mieli już wszystko zaplanowane. Ze względu na wcześniejsze problemy dziś klauzula miała zostać aktywowana, a w piątek Francuz zostałby zaprezentowany tradycyjnie w klubowym sklepie na Camp Nou, w poniedziałek zaś miał rozpocząć treningi. „AS” informuje, że te plany spełzły na niczym, bowiem klub nie może uzyskać funduszy na finalizację transferu.

Działacze Atlético Madryt są wściekli na piłkarza oraz Barcelonę, że ci porozumieli się w dość newralgicznym momencie sezonu, już w marcu, i ani myślą iść na jakiekolwiek ustępstwa. To oznacza, że Katalończycy nie mogą wynegocjować odroczenia płatności nawet o kilka dni, a żeby wydać aż 120 milionów klub musi zapożyczyć się w bankach. Negocjacje z placówkami trwają, lecz wątpliwe, by jeszcze dziś przyniosły pozytywne efekty.

„Barça” otrzyma potrzebne fundusze dopiero pod koniec tygodnia, jeśli nie dopiero w przyszłym, zatem cała operacja musi zostać przełożona w czasie. To może zrodzić z kolei interesującą sytuację, ponieważ Griezmann do tej pory nie zjawił się na treningu „Rojiblancos”, twierdząc, że wciąż należy mu się wolne, a ponadto pożegnał się już z kolegami z zespołu, dlatego powrót do klubu wywołałby u niego stres. Urlop piłkarza nieubłaganie dobiega jednak końca, dlatego nawet patrząc na jego argumentację, powinien rozpocząć przygotowania do sezonu w ten weekend.

„AS” zauważa również, że Barcelona może mieć nieznaczne problemy w swoim dziale finansowym, ponieważ jej pracownicy musieli czekać dodatkowe trzy dni na wypłaty za czerwiec. Przypomnijmy, że klub ma w planach pozyskać tego lata jeszcze Neymara.

Ekstra

Ekstra

Nasi autorzy